Pusta Warszawa,
Nikogo nie ma,
Deszcz.
Uliczki Mokotowa,
Starego Mokotowa,
Oto sedno życia.
Czteropiętrowe kamienice,
Pies na balkonie,
Chłepce krople strat nieba.
Telefon rozdzwoniony
Wydziera mnie z natchnienia,
Różana,
Kazimierzowska,
Krasickiego,
Narbutta,
Szarość z nieba,
Srebro, stal, metal,
Pelargonie zakwitły kiedyś




Komentarze
Pokaż komentarze