Jerzy Maria Siwecki Jerzy Maria Siwecki
210
BLOG

Grzejemy od Gocławka

Jerzy Maria Siwecki Jerzy Maria Siwecki Kultura Obserwuj notkę 0

Umykam ostatnim chwilom dnia
Bazgrzę słowem
Niczym kanapka masłem
Moje manifesty nasiąknęły
Sklerozą

Sąsiadka chrapie

Zimno październikowe w drodze
Na Wschód przeszywa włócznią
Na wylot

Kierownik pociągu przykłada łapę
Do grzejników
Wali tekst robiący
Za tytuł tego wiersza
I znika w zatęchłej pakamerce

Jesteśmy dopiero w Falenicy i dygoczemy

Twórczy

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura