Jerzy Maria Siwecki Jerzy Maria Siwecki
228
BLOG

tak się już dziś nie pisze

Jerzy Maria Siwecki Jerzy Maria Siwecki Kultura Obserwuj notkę 0

ja słyszę szept poszumiasty brzdęk

jaśminowych monet na złotych
liściach krew krzepnie
rudą korą
 
opromienia mnie wiersz
 
rozświetla reflektorem
ciemność miasta
na chwilę gdy drżę
 
nasłuchuję
 
na asfaltowy blat sypie się
srebra piach
 
i wiem że świeżością poranka
miejskiego zakwita we mnie sens
lubelskiej poezji Czechowicza
 
a Ona co wypluwa z siebie
za nonsens?
 
trąci “Śmierć” myszką
stęchlizną Międzywojnia
 
tyle ma do powiedzenia
podsumowuje mój zachwyt Idiotka
 
na znak protestu
wypełzam z kawiarenki
 
Oburzony
 
płacę za siebie
wyłącznie
 

Twórczy

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura