nie przewidzisz wypadków
życie swoim torem
ciągniesz się za nim jak wół
kipiący szczęściem w orce
do przodu mój świecie
zabawiaj mnie swoim kosztem
a ty oddechu nie zapomnij
rytmu
nie zgub się
dalej
wydaje ci się
że wszystko gra
schematy masz pod kontrolą
a potem ci kurwa nagle
jesienią śnieg spada




Komentarze
Pokaż komentarze