Nowego blasku nabrały katakumby Pryscylli w Rzymie. Zakończyły się 5-letnie prace renowacyjne. Dzięki nowoczesnej technice udało się odkryć nieznane dotąd malowidła. Inne, jak na przykład słynna scena wskrzeszenia Łazarza, nabrały żywych barw.
Niektóre malowidła mogą zaskakiwać, widać nie nich kobiety, które według niektórych, ubrane są w szaty liturgiczne. Dla środowisk popierających kapłaństwo kobiet jest to dowód na to, że we wczesnym chrześcijaństwie kobiety sprawowały funkcję kapłanów.
Najwięcej kontrowersji wzbudzają dwa freski, na jednym widać kobietę z uniesionymi rękami, w geście przywołującym na myśl odprawianie Mszy Świętej. Na kolejnym jest przedstawiona kobieta nosząca stułę, szatę liturgiczną używaną w liturgii.
Jednak przedstawiciele Watykanu twierdzą, że takie odczytywanie fresków jest błędne. Kapłaństwo kobiet we wczesnym chrześcijaństwie to tylko "bajki i legendy", a dzieła przedstawiają modlące się kobiety.
Na terenie katakumb odrestaurowano ponad 700 starożytnych sarkofagów i płyt nagrobnych. Ponadto otwarto osobne muzeum, w którym zaprezentowano najcenniejsze odkrycia. Katakumby udostępniono też internautom. Od wtorku po podziemnych korytarzach można się przechadzać w towarzystwie Google maps.
Katakumby Pryscylli to jedna z najważniejszych rzymskich nekropolii. To w niej znajduje się najstarszy w sztuce zachodniej wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem. Pochodzi z przełomu II i III wieku.
Otwierając odrestaurowane katakumby, kard. Gianfranco Ravasi zachęcił do nowej fascynacji rzymskimi podziemiami. W tych czasach, kiedy również pielgrzymowanie staje się frenetyczne i powierzchowne, dobrze jest zatrzymać się w tej wspaniałej scenerii katakumb, naznaczonej światłem i ciemnością, wielkim przesłaniem duchowym – powiedział przewodniczący Papieskiej Rady Kultury.
(KAI/Onet;jmr)
"Najwięcej kontrowersji wzbudzają dwa freski, na jednym widać kobietę z uniesionymi rękami, w geście przywołującym na myśl odprawianie Mszy Świętej. Na kolejnym jest przedstawiona kobieta nosząca stułę, szatę liturgiczną używaną w liturgii. /... / Katakumby Pryscylli to jedna z najważniejszych rzymskich nekropolii. To w niej znajduje się najstarszy w sztuce zachodniej wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem. Pochodzi z przełomu II i III wieku. " - mówi tekst pod zdjęciem.
Jeżeli w Katakumbach Prescilii znajduje się najstarszy w sztuce zachodniej wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem z przełomu II i III wieku, to możliwe, że powyższy fresk przedstawia właśnie JĄ.
Na fresku widzimy "widać kobietę z uniesionymi rękami, w geście przywołującym na myśl odprawianie Mszy Świętej" ... a obok mężczyznę trzymającego "dzieciątko".
Fragment Ostatniej Wieczerzy ukazujący Jezusa i Magdalenę
- Nie zdziwiłbym się, gdyby przeciwnicy Kościoła uznali "kobietę odprawiającą mszę" za Marię Magdalenę, żonę Jezusa, a samo dzieciątko, za jego dziecko. Dogmatów Kościoła nie będziemu tu próbować obalać, ale trzeba wiedzieć, że dogmaty te ustalono około roku 1100-nym, na użytek Kościoła, jako tworzącej się religii państwowej. - Bo tym był Kościół Rzymsko-Katolicki do jeszcze nie tak dawna.
- Fresk naprawdę ciekawy.
Fot. Harvard University
FragmenT TEKSTU na znalezisku zawiera słowa, w których mesjasz zwraca się do wyznawców słowami "moja żona". Naukowcy twierdzą, że chodzi tutaj o Marię Magdalenę. W tekście Jezus broni Marii Magdaleny przed krytyką. Chrystus mówi: "Ona będzie moim uczniem" i dodaje "Mieszkam z nią".
Źródła odnalezionego fragmentu nie są jeszcze znane. Profesor King otrzymała go od anonimowego kolekcjonera, który znalazł go wśród wielu starożytnych papirusów.Interpretacje profesor King oparte są na założeniu, że fragment jest prawdziwy, a to nie jest ostatecznie rozstrzygnięte.
Chemiczne testy tuszu nie zostały jeszcze zrobione, dlatego autentyczność rękopisu jest nadal kwestionowana, choć niezależni eksperci potwierdzili ją na podstawie innych badań.Za pomocą dialektu i stylu pisma, koloru i faktury papirusu, eksperci ustalili jego wiek na połowę czwartego wieku naszej ery. Pochodzenie umiejscowili w północnym Egipcie.
Fragment ten pokazuje inny widok na życie Chrystusa. Podobne relacje pochodzą ze znalezionych w 1945 w Nag Hammadi starożytnych manuskryptów. Rękopisy te, w tym Ewangelia Tomasza, Ewangelia Filipa i Sekretne Objawienie Jana, przedstawiają tzw. wersję gnostycką chrześcijaństwa, która różni się znacznie od oficjalnej linii Kościoła. Prześladowane i często odcięte od siebie, starożytne wspólnoty chrześcijańskie miały bardzo różne opinie na temat fundamentalnych doktryn dotyczących narodzin Jezusa, życia i śmierci.
Dopiero z ustanowieniem chrześcijaństwa jako religii państwowej Cesarstwa Rzymskiego, cesarz Konstantyn polecił 300 biskupom, by wydali ostateczną deklarację doktryny chrześcijańskiej. To tak zwane Credo Nicejskie potwierdziło model chrześcijańskiej wiary, które jest do dziś obowiązujące.




Komentarze
Pokaż komentarze