kac kac
474
BLOG

Czy obraz ten przedstawia Marię Magdalenę z potomkiem Jezusa?

kac kac Rozmaitości Obserwuj notkę 0
 
 
 
 
Katakumby Pryscylli w Rzymie

No­we­go bla­sku na­bra­ły ka­ta­kum­by Pry­scyl­li w Rzy­mie. Za­koń­czy­ły się 5-let­nie prace re­no­wa­cyj­ne. Dzię­ki no­wo­cze­snej tech­ni­ce udało się od­kryć nie­zna­ne dotąd ma­lo­wi­dła. Inne, jak na przy­kład słyn­na scena wskrze­sze­nia Ła­za­rza, na­bra­ły ży­wych barw.

 

Nie­któ­re ma­lo­wi­dła mogą za­ska­ki­wać, widać nie nich ko­bie­ty, które we­dług nie­któ­rych, ubra­ne są w szaty li­tur­gicz­ne. Dla śro­do­wisk po­pie­ra­ją­cych ka­płań­stwo ko­biet jest to dowód na to, że we wcze­snym chrze­ści­jań­stwie ko­bie­ty spra­wo­wa­ły funk­cję ka­pła­nów.

 

Naj­wię­cej kon­tro­wer­sji wzbu­dza­ją dwa fre­ski, na jed­nym widać ko­bie­tę z unie­sio­ny­mi rę­ka­mi, w ge­ście przy­wo­łu­ją­cym na myśl od­pra­wia­nie Mszy Świę­tej. Na ko­lej­nym jest przed­sta­wio­na ko­bie­ta no­szą­ca stułę, szatę li­tur­gicz­ną uży­wa­ną w li­tur­gii.

 

Jed­nak przed­sta­wi­cie­le Wa­ty­ka­nu twier­dzą, że takie od­czy­ty­wa­nie fre­sków jest błęd­ne. Ka­płań­stwo ko­biet we wcze­snym chrze­ści­jań­stwie to tylko "bajki i le­gen­dy", a dzie­ła przed­sta­wia­ją mo­dlą­ce się ko­bie­ty.

 

Na te­re­nie ka­ta­kumb od­re­stau­ro­wa­no ponad 700 sta­ro­żyt­nych sar­ko­fa­gów i płyt na­grob­nych. Po­nad­to otwar­to osob­ne mu­zeum, w któ­rym za­pre­zen­to­wa­no naj­cen­niej­sze od­kry­cia. Ka­ta­kum­by udo­stęp­nio­no też in­ter­nau­tom. Od wtor­ku po pod­ziem­nych ko­ry­ta­rzach można się prze­cha­dzać w to­wa­rzy­stwie Go­ogle maps.

 

Ka­ta­kum­by Pry­scyl­li to jedna z naj­waż­niej­szych rzym­skich ne­kro­po­lii. To w niej znaj­du­je się naj­star­szy w sztu­ce za­chod­niej wi­ze­ru­nek Matki Bożej z Dzie­ciąt­kiem. Po­cho­dzi z prze­ło­mu II i III wieku.

 

Otwie­ra­jąc od­re­stau­ro­wa­ne ka­ta­kum­by, kard. Gian­fran­co Ra­va­si za­chę­cił do nowej fa­scy­na­cji rzym­ski­mi pod­zie­mia­mi. W tych cza­sach, kiedy rów­nież piel­grzy­mo­wa­nie staje się fre­ne­tycz­ne i po­wierz­chow­ne, do­brze jest za­trzy­mać się w tej wspa­nia­łej sce­ne­rii ka­ta­kumb, na­zna­czo­nej świa­tłem i ciem­no­ścią, wiel­kim prze­sła­niem du­cho­wym – po­wie­dział prze­wod­ni­czą­cy Pa­pie­skiej Rady Kul­tu­ry.

 

(KAI/Onet;jmr)

 

 

Katakumby Pryscylli w Rzymie

Foto: Reuters

 
Co widzimy?

"Naj­wię­cej kon­tro­wer­sji wzbu­dza­ją dwa fre­ski, na jed­nym widać ko­bie­tę z unie­sio­ny­mi rę­ka­mi, w ge­ście przy­wo­łu­ją­cym na myśl od­pra­wia­nie Mszy Świę­tej. Na ko­lej­nym jest przed­sta­wio­na ko­bie­ta no­szą­ca stułę, szatę li­tur­gicz­ną uży­wa­ną w li­tur­gii. /... / Ka­ta­kum­by Pry­scyl­li to jedna z naj­waż­niej­szych rzym­skich ne­kro­po­lii. To w niej znaj­du­je się naj­star­szy w sztu­ce za­chod­niej wi­ze­ru­nek Matki Bożej z Dzie­ciąt­kiem. Po­cho­dzi z prze­ło­mu II i III wieku. " - mówi tekst pod zdjęciem.


 

Jeżeli w Katakumbach Prescilii znajduje się najstarszy w sztuce zachodniej wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem z przełomu II i III wieku, to możliwe, że powyższy fresk przedstawia właśnie JĄ.  

 

Na fresku widzimy "widać kobietę z uniesionymi rękami, w geście przywołującym na myśl odprawianie Mszy Świętej" ... a obok mężczyznę trzymającego "dzieciątko".

 

 

Fragment Ostatniej Wieczerzy ukazujący Jezusa i Magdalenę 

Fragment Ostatniej Wieczerzy ukazujący Jezusa i Magdalenę

 

- Nie zdziwiłbym się, gdyby przeciwnicy Kościoła uznali "kobietę odprawiającą mszę" za Marię Magdalenę, żonę Jezusa, a samo dzieciątko, za jego dziecko. Dogmatów Kościoła nie będziemu tu próbować obalać, ale trzeba wiedzieć, że dogmaty te ustalono około roku 1100-nym, na użytek Kościoła, jako tworzącej się religii państwowej. - Bo tym był Kościół Rzymsko-Katolicki do jeszcze nie tak dawna.

 

- Fresk naprawdę ciekawy. 

 

Fot. Harvard UniversityFot. Harvard University

Frag­menT TEKSTU na zna­le­zi­sku za­wie­ra słowa, w któ­rych me­sjasz zwra­ca się do wy­znaw­ców sło­wa­mi "moja żona". Na­ukow­cy twier­dzą, że cho­dzi tutaj o Marię Mag­da­le­nę. W tek­ście Jezus broni Marii Mag­da­le­ny przed kry­ty­ką. Chry­stus mówi: "Ona bę­dzie moim uczniem" i do­da­je "Miesz­kam z nią".

 

Źródła odnalezionego fragmentu nie są jeszcze znane. Profesor King otrzymała go od anonimowego kolekcjonera, który znalazł go wśród wielu starożytnych papirusów.Interpretacje profesor King oparte są na założeniu, że fragment jest prawdziwy, a to nie jest ostatecznie rozstrzygnięte.

 

Chemiczne testy tuszu nie zostały jeszcze zrobione, dlatego autentyczność rękopisu jest nadal kwestionowana, choć niezależni eksperci potwierdzili ją na podstawie innych badań.Za pomocą dialektu i stylu pisma, koloru i faktury papirusu, eksperci ustalili jego wiek na połowę czwartego wieku naszej ery. Pochodzenie umiejscowili w północnym Egipcie.

 

Fragment ten pokazuje inny widok na życie Chrystusa. Podobne relacje pochodzą ze znalezionych w 1945 w Nag Hammadi starożytnych manuskryptów. Rękopisy te, w tym Ewangelia Tomasza, Ewangelia Filipa i Sekretne Objawienie Jana, przedstawiają tzw. wersję gnostycką chrześcijaństwa, która różni się znacznie od oficjalnej linii Kościoła. Prześladowane i często odcięte od siebie, starożytne wspólnoty chrześcijańskie miały bardzo różne opinie na temat fundamentalnych doktryn dotyczących narodzin Jezusa, życia i śmierci.

 

Dopiero z ustanowieniem chrześcijaństwa jako religii państwowej Cesarstwa Rzymskiego, cesarz Konstantyn polecił 300 biskupom, by wydali ostateczną deklarację doktryny chrześcijańskiej. To tak zwane Credo Nicejskie potwierdziło model chrześcijańskiej wiary, które jest do dziś obowiązujące.

 
 
 
 

 

kac
O mnie kac

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości