Marcin Krupka Marcin Krupka
370
BLOG

Oda do Niepodległości

Marcin Krupka Marcin Krupka Kultura Obserwuj notkę 0

Oda do Niepodległości

 

Razem młodzi przyjaciele,
Zbierzmy się w Radości krąg!
Uczcijmy Polski niedziele,
Zmyjmy wroga brud z Jej rąk!

Bo po długich latach męki,
Pani wraca na swój tron.
Bogu za to złóżmy dzięki,
A przed Panią zróbmy skłon.

Podziękujmy za Jej dzieci,
W których żył powstańczy Duch!
Niech się ogień życia wznieci,
Tam, gdzie poległ polski druh!

Tym na polu, co zginęli,
Dumnie śpiewając Twą pieśń,
Tym co Polskę wolną chcieli,
A dostali kule w pierś!

Niechaj wiecznie żyją w chwale,
Bojownicy słusznych spraw.
Tyś co znów na piedestale,
Życia, swoje dzieci baw.

Niech Twa piękność nas otacza,
Niech się spełnią dobre sny.
A, kto role gra Judasza,
Niech go wnet rozszarpią psy.

Póki żyje, nie pozwolę,
By zniewolił znów Cię wróg.
Na siebie przyjmę niedolę,
Lub też zginę u Twych nóg.

Ode do Niepodległości,
Wyśpiewamy chórem z serc.
A dziś danej Ci wolności,
Bedziem po wiek wieków strzec!


Marcin Krupka, 06.11.2009

 

 

Rok temu, po kilku kawach i dużej ilości spalonego tytoniu, udało mi się stworzyć moje prywatne "dzieło" na cześć wszystkich poległych za niepodległość Polski. Z racji tego, że już za 9 dni odbędzie się nasze wielkie, narodowe święto Dnia Odzyskania Niepodległości, umieszczam ten wiersz na "Salonie". 

Pozdrawiam

 

 


 

Pochodzę z Leszna, z rodziny o korzeniach czeskich (sprawa Konrada Krupki w XVI w. oskarżonego o herezje,działacz reformacyjny, który wraz z rodziną musiał opuścić Czechy jako zwolennik Jana Husa, jego kuzyn Melchior Krupka- senator I Rzeczypospolitej, uczestnik Konfederacji Warszawskiej, Konrad Krupka-syn Konrada, sekretarz królewski).Pradziadek Konrada Starszego i Melchiora to Stanisław Morsztyn, który to był praprapradziadkiem poety Jana A.Morsztyna. Co za tym idzie, ród mój jest "po kądzieli" spokrewniony z takimi rodami polskimi jak np. Czartoryscy, czy Poniatowscy. Mój prapradziadek Józef Krupka został zesłany w 1939 roku do Tomaszowa Mazowieckiego przez to, że pełnił funkcje prezesa Organizacji Polaków na ziemiach niemieckich im. św. Stanisława Kostki. Ocalał od roztrzelania, tylko dzięki temu, że syn jego, a mój pradziad Stanisław Krupka poślubił wpływową jak na tamte czasy niemke Gertrud Fengler. Sam pradziadek działał w konspiracji, organizując w mieszkaniu (w którym do dnia dzisiejszego mieszkam) potajemne msze, komunie, śluby,potajemną edukacje. Mieszkanie te było także schronieniem dla ludności żydowskiej oraz polskiej (najważniejszym gościem był delegat Rządu Polskiego na Kraj ds.oświaty Edward Serwański). Jako właściciel piekarni, dostarczał żywność głodującym. Po wojnie władza komunistyczna oczywiście odebrała mu piekarnie. Pradziadek, jako dawny harcerz (prawdziwego, patriotycznego, przedwojennego harcerstwa) i aktywny działacz ND wychowywał mojego ojca, wpajając mu najlepsze wartości tamtych lat. Wychował także swojego syna, a mego wuja prof. Teodora Krupkowskiego (właść. Teodora Krupkę), fizyka, wykładowce Uniwersytetu Warszawskiego, przyjaciela Stanisława Grochowiaka i prof. Jacka Łukasiewicza (wszyscy Oni pochodzili z jednego podwórka). W duchu katolicko-narodowym zostałem wychowany również ja, reprezentując poglądy w współczesnym świecie nazwane "ciemnogrodem" i zacofaniem. Mam 18 lat, jestem uczniem klasy maturalnej.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura