Jakiś tydzień temu był 11 listopada. Odbył się sławetny Marsz. Do dziś myślałem, że przekaz mainstreamowych mediów jest realny. Obejrzałem jednak inną relację, dwudziestominutowy filmik na jutubie (http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=8zDBR-ikjIA#!), który szeroko otworzył mi oczy. Poruszył mnie aż do tego, żeby założyć bloga. Zobaczyłem potężny tłum patriotów, spokojnie idący, robiący zdjęcia, rozmawiający ze znajomymi. Przypomniały mi się zdjęcia z TVP Info, gdzie widziałem tylko gnojków i policję na przeciwko ich. A, oczywiście była też Kolorowa Niepodległa, na której czele stały zamaskowane, czarne postaci.
Dochodzę do wniosku, że żyjemy w dwóch rzeczywistościach: tego, co pokazują media, i tego, co dzieje się naprawdę.
Jeszcze dwie sprawy: za rok ide na Marsz Niepodległości.
Druga: to moja pierwsza notka, mam nadzieję regularnie zamieszczać wpisy. Słowa jednej osoby chyba wiele nie zmienią, ale gdy te słowa docierają do innych osób i one przekazują je innym... Prawda, prędzej czy później, zostanie odkryta. Chciałbym, aby nastąpiło to szybciej.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)