iluminacja iluminacja
370
BLOG

Moja kuzynka z Ameryki

iluminacja iluminacja Rozmaitości Obserwuj notkę 5

Dziś odleciała. Ma 64 lata i całe długie lata za oceanem. Żyła sama dla siebie. Nie wyszła za mąż, nie ma dzieci. Za dwa lata chce wrócić do Polski. Będzie na amerykańskiej emeryturze. Żałuję swojego życia - powiedziała. Ty to coś osiągnęłaś. Zrozumiałam, co ma na myśli - męża, dzieci, wnuki. Nie jakieś tam majątki doczesne, którymi ona nawet się nie chwali. Ze smutkiem patrzy na gospodarstwo rodziców, które brat wystawił na sprzedaż. Jego żona i matka jedynego ich dziecka woli dorabiać u Niemca, opiekując się niemieckim emerytem. Taka moda i sposób na życie. A ojcowiza niech idzie w obce ręce, choć pola i sady rodzą, a dom okazały wyremontowany stoi. I takie to lemury są, że wolą obcym oddać - nie za darmo przecież - i pieniązki spożytkować na dobra doczesne. Kuzynka patrzy na to wszystko i ubolewa. Nie widzi jednak, że miast zadbać o ojcowiznę dawno temu kupiła sobie w Polsce mieszkanie - bo na starość wrócić się chce - latami wynajmując i odkładając skrupulatnie. I jak sięgam pamięcią do wakacji w domu wujostwa widzę życie pachnące naturą. Dobrze, że tego nie doczekali. Wujek bardzo przypominał Kazimierza - nie Waldemara - Pawlaka. Z pewnością temperament nie utrzymałby słów a może i rąk na wodzy. I się uśmiecham. Znów do wspomnień...    

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

iluminacja
O mnie iluminacja

Uśmiechnięta i szalona jednego dnia, nostalgicznie zamyślona drugiego. Kochająca ludzi i nienawidząca ich jednocześnie. Ludzie i życie nauczą Cię rozumu - mawiała moja babcia. I miała rację... Niestety... Iluminacja ma wiele znaczeń. Dla wielu jest tylko "zjawiskiem aha". Dla równie wielu psychologia poznawcza, to nie wszystko. Dla mnie też...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Rozmaitości