Żeby było sprawiedliwie muszę zadać to pytanie, bo nie tylko świat polityki ma za uszami w naszym demokratycznym państwie prawa. Czy znane są powszechnie polskie dynastie prawnicze? Czy można stworzyć drzewa tychże? Jak to wygląda w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu czy innych miastach? Wbrew pozorom dziedziczenie w wymiarze sprawiedliwości ma nie mniejsze znaczenie na jakość życia niż to polityczne i urzędowe. Na jednym z portali pojawił się niedawno tekst o tym, że w Małopolsce tylko 20 procent prawników opodatkowało się. Pozostali wynika z tego - żyją ledwo, ledwo. I tak sobie myślę, że jeśli jest tak źle tym adwokatom, to po jakiego grzyba zabraniają ministrowi Gowinowi otworzyć drzwi do ich profesji. Niech inni też cierpią... niedostatek. Niech zasmakują tego miodu. Niech z tej krzywdy mają też coś normalni prości ludkowie, ktorzy zazdroszczą panom mecenasom, sędziom, prokuratorom... no właśnie czego???
284
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (2)