Wiele sie mówi o emigracji młodych, zdrowych, wykształconych i "zwykłych" fachowców. Niewielu się jednak zastanawia, ilu naszych obywateli umiera za granicą. I wracają do kraju. W trumnie. Według badań, zmarli to głównie ludzie młodzi, ofiary wypadków przy pracy. Ale są i ludzie starsi, których ostatnim życzeniem jest wieczny spoczynek w ojczystym kraju, w ojczystej ziemi obok bliskich.
Sprowadzenie zwłok kosztuje. W zależności od miejsca - koszt transportu ciał do Polski może kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. I czas trwania także nie jest jednakowy. Firmy pogrzebowe nie tylko zajmują się przygotowaniem trumny i transportem. Zajmują się również załatwieniem formalności w konsulacie. W koszt usługi wchodzi także balsamowanie oraz oczywiście dowiezienie zwłok na miejsce pochówku.
Dlaczego o tym piszę? Bo wyjazd najbliższych za granicę, to nie tylko wizja zarobionych pieniążków, które trafią do najbliższych w Polsce, by potem zasilić budżet tylko na chwilę nasz domowy.
To także niepokój o ich bezpieczeństwo, a w razie nieszczęścia - problemy i koszty.
Trzeba myśleć zatem o wszystkim. O blaskach emigracji, ale i o jej cieniach...także takich...
Obyśmy zdrowi, szczęśliwi, bezpieczni i przygotowani byli na wszystko...



Komentarze
Pokaż komentarze