Dwa dni haratania w gałę. I nie we wtorek, jak zwykł podobno robić to premier, ale piątek i sobotę. Eliminacje gminne do turnieju o Puchar Premiera Donalda Tuska na jego orlikach bez niego, a nawet bez Pani Ministry Joanny Muchy, której podpis widnieje na dyplomach dla uczestników. No i rozdano dzieciom koszulki z właściwymi napisami i "logami" - PZU i ORLEN...
Ktoś kogoś promuje, ktoś organizuje, ktoś finansuje...no i PR jest...
powodzenia dzieciaki życzę, ale nie mogę być...i medali jak ja...
Ciekawe co na to Mirosław Drzewiecki, jeśli ktokolwiek pamięta, kto to jest...był...Jak widać Pan Premier nie...
bo to POlska właśnie ...
ja im serce na dłoni a oni....
fot.google.pl



Komentarze
Pokaż komentarze (2)