Nie obawiam się powiedzieć, że za bytność polityczną i ewaluację chamstwa Stefana Niesiołowskiego jest odpowiedzialny przywódca Platformy Obywatelskiej - Donald Tusk. Dla mnie teza ta ma wystarczającą listę dowodów. Dodatkowo obciążająca Tuska bezkarność Niesiołowskiego rosła w siłę...A to jest niebezpieczne...Donald Tusk to już wie...
Jeśli rodzic jest odpowiedzialny za swoje dziecko i ponosi za to konsekwencje - to odpowiedzialność prawną oraz polityczną ponosi premier polskiego rządu za swój "wytwór", albowiem swoją bezczynnością dał przyzwolenie na mowę nienawiści, arogancję, chamstwo i "rynsztokowe" wręcz zachowanie... Nie wiem, czy nie obrażam "rynsztoku".
Jak donoszą dziś media, wdowa po Januszu Kurtyce - byłym szefie IPN, który zginął w tzw. katastrofie smoleńskiej - zdecydowała się pozwać Stefana Niesiołowskiego za naruszenie dóbr osobistych. To cywilnie. Będzie też wnosiła prywatny akt oskarżenia za pomówienie.
Powiem krótko: nareszcie
Dość profanacji smoleńskiej
Zaledwie kilkanaście godzin temu pisałam o tym z nazwy człowieku:
http://okiembaby.salon24.pl/452251,sprawa-precedensowa-w-obywatelskim-gniezdzie
Skandaliczna, nie jedyna zresztą, wypowiedź Niesiołowskiego a dotycząca ciał ofiar zawierała m.in. stwierdzenie, że rodziny Przemysława Gosiewskiego, Janusza Kurtyki i Zbigniewa Wassermana powinny zapłacić za niepotrzebne ekshumacje, albowiem żądania takie nie mogą obciążać skarbu państwa.
Tymczasem fakty są inne i nieraz były podawane medialnie. Otóż, nikt z rodziny Janusza Kurtyki nie występował o ekshumację. Wręcz przeciwnie. Wdowa po Januszu Kurtyce - Zuzanna Kurtyka w imieniu rodziny sprzeciwiała się temu. To oznacza, że wszelkie działania były prowadzone wbrew woli rodziny.
Pozostaje mieć nadzieję, że praworządna i prawdomówna i tak dalece poświęcająca się ofiarom katastofy smoleńskiej i ich rodzinom - marszałek sejmu Ewa Kopacz zrobi wszystko, aby wniosek o uchylenie immunitetu, po jego wpłynięciu, szybko został procedowany i to w kierunku pozbawienia Stefana Niesiołowskiego parasola ochronnego, na który nie zasłużył. Podobnie, jak na zaufanie publiczne i pełnienie funkcji publicznej.
Zastanawia mnie jeszcze jeden aspekt sprawy Niesiołowskiego - dlaczego prokuratura z urzędu nie zajęła się pomówieniami platformerskiego członka - parlamentarzysty, choć miała wiedzę, że mówi nieprawdę...
Aż mnie klawiatura swędzi, żeby napisać: pociągnąć do odpowiedzialności wszystkich popleczników, zauszników a wręcz prowokatorów Stefana Niesiołowskiego.
No i się podrapałam - skoro zaswędziało...
P.S.
ubolewam, ż chamski i ordynarny język Stefana Niesiołowskiego nazywany jest ciętym językiem. To obelga jest dla riposty, która domeną ludzi inteligentnych jest...

Nie dokazuj chłopie, nie dokazuj...przecież nie jest z ciebie taki cud...
bo pamięć o zmarłych to obowiązek jest twój...i co się dziwić rosjanom, jak najgorszy wróg - to swój...
trzeba pamiętać, że kiedy KTOŚ kocha to po GRÓB...

fot. fakt.pl



Komentarze
Pokaż komentarze