iluminacja iluminacja
248
BLOG

Prezydent szkolnego korytka

iluminacja iluminacja Rozmaitości Obserwuj notkę 2

- Bardzo ciekawa postać, naukowiec z dorobkiem i może nawet nastawiony na poszukiwanie kompromisu i wpółpracy - wicepremier Waldemar Pawlak referencje wypisał premierowi technicznemu z ramienia PiS, prof. Piotrowi Glińskiemu. No to pomyślałam praktycznie po babsku, że skoro taki autorytet tylu rządów poleca, to ja skorzystam i podeślę problem oświatowy, bo ten techniczny premier oświatę na uwadze ma...

Dzień dobry, Panie Premierze Techniczny od fachowców. Ja tak sobie pomyślałam, że skoro o fachowcach mowa to może i fachowców do szkół wprowadzić - a nie polityków. Bo jak słusznie zauważył ten i owy - polityk to nie fachowiec gotowy, dlatego ta Pana misja jest...czy ma być...

Pan lepiej ode mnie wie, że w szkole często dyrektor polityczny jest. Namaszczany przez tego czy owego polityka, co się chwycił do lokalnego koryta...

I ten dyrektor niczym prezydent RP pięcioletnim cyklem władzy objęty jest. Wybierany jest na pięć lat a potem niech wali się świat...A tych kadencji może być ze czterdzieści...ile partia kitu w konkursie zmieści... I potem kadrę taki dyrektor dobiera sam - uznaniowo a to niekoniecznie znaczy fachowo...

Dzwią się potem, że taką jakość nauczania mamy - i ręce bezradnie rozkładamy... przyczyny niby ustalamy...

A sprawa prosta jest dla każdego. O posadzie nauczyciela decyduje karuzela układów i stosunków dobrych z dyrektorem, który władzę nieograniczoną ma. Taką, jaka ten wójt, burmistrz czy prezydent miasta da...Dozór pedagogiczy dyrektor sprawuje i staże nauczycielskie kontroluje, które może wypchnąć ze swej karuzeli, jeśli taką ochotę będzie miał...

I nikt nie zrobi mu nic, bo to on rządzi a do rządzenia mandat ma - politycznego pryncypała samorządzącego się jak i on...No to wiadmo, że kruk krukowi...A potem to rozdziobują nas kruki i wrony...   

Zatem taki dyrektor w polskiej szkole władzę bezgraniczną w sumie ma. Prywatny folwark, co finansuje Pan i ja...Klany powstają tam raz dwa...Ciepłą posadkę rodzina ma i krewni wiadomo, że od  królika i tak naprawdę nikt go nie pyta...co jest, dlaczego, po co i jak...No chyba, że władza upchnąć u niego kogoś ma...

Nic więc dziwnego, że kompetencje niczym w rządzie są elementem planu drugiego. Liczą się plecy i umocowania - to referncji jest podstawa. Dlatego trudno dziwić się, że rodzic nie ma prawa wiedzy mieć, jakim dyplomem pedagog dziecka legitymuje się.  I czy on tym pedagogiem w zasadzie jest - czy może tylko absolwentem z polecenia, co posadę ciepłą musi mieć...

Patrzę na jeden ze znanych mi przykładów dyrektora szkoły. Należał do jednej partii, potem się pogniewał czy już mu się nie podobało, czy rządzić mu nie pozwalano a on do rządzenia przywykł od lat...Niepodzielnego. Absolutnego. Dość, że teraz inną opcję ma. I już się martwi, czy aby sobie nie zaszkodził, bo pięć lat się kończy a władzy się naraził...więc czy konkurs ma szansę ponownie "wygrać"...czy tych kwalifikacji mu nie prześwietlą...osiągnięć uczniów nie zbadają...a może kadrę pedagogiczną rozpytają...a i jakieś skargi rodziców nagle porozpatrują...

I taki to ten autorytet dla uczniów jest...

Więc może coś  z tym Pan by zrobił...technicznie.

By w szkole lepiej się działo i nauczanie na dobrym poziomie stało...

A dyplomy, kwalifikacje i osiągnięcia ciała w widocznym miejscu społeczność szkolna miała...

iluminacja
O mnie iluminacja

Uśmiechnięta i szalona jednego dnia, nostalgicznie zamyślona drugiego. Kochająca ludzi i nienawidząca ich jednocześnie. Ludzie i życie nauczą Cię rozumu - mawiała moja babcia. I miała rację... Niestety... Iluminacja ma wiele znaczeń. Dla wielu jest tylko "zjawiskiem aha". Dla równie wielu psychologia poznawcza, to nie wszystko. Dla mnie też...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości