iluminacja iluminacja
190
BLOG

Premierze - zejdź z zielonej wyspy i do Unii wejdź

iluminacja iluminacja Rozmaitości Obserwuj notkę 4

No i prawdę mówi Donald jeszcze premier Tusk. Mianuję tak premiera bez złośliwości, o jaką jestem podejrzewana - bo przecież Donald Tusk jeszcze premierem jest. No chyba, że już nie...Albo tylko do jutra...albo jeszcze nie...Nie wiem, więc spierała się nie będę...Wotum pokaże...Nie liberum veto...Jeszcze nie...

O nauczycielach. Polski nauczyciel ma u Pana Premiera i jego janosikowego urzędnika - pojmowanego janosikowanie inaczej - jak u Pana Boga za piecem...albo w ogródku...albo jak kto chce...

Kryzysu w Polsce nie było...nie ma...i nie będzie...Nauczycielskie pensje są tego namacalnym dowodem. Unia Europejska to dopiero problemy kryzysowe ma. A nawet finansowe. Ale nie Polska. Nie u Tuska Donalda...nie...

Bo polski nauczyciel mimo kryzysu na zielonej wyspie mieszka. Jego koledzy unijni pensje mają zamrożone. A polskie ciało pedagogiczne podwyżki dostaje. Podobno jako jedyne w Europie. No chyba, że nie...

To nie ja tak wygaduję tylko raport Eurydice wykazał. Niech on bierze odpowiedzialność. I premier, jeśli to prawda. Bo jednym daje a drugim zabiera...Takim budowlańcom to zabiera...Euro nie ma to i drogowcy niepotrzebni...Już nie będą potrzebni, bo Euro już nie będzie u nas...Waluta chyba też nie...Bo my kryzysu na fest nie mamy to i mieć nie chcemy...Albo nie możemy...Albo janosikowy nie wykazuje...albo ukrywa czy kreuje...czy jakoś tak...

No to z tymi pensjami nauczycielskimi. Że rosną. I że premier od Europy nas odciąga i nie solidaryzuje się w kryzysie. I że to może skutkować pogorszeniem stosunków z unijnymi krajami. Z Putinem nie - on nie w Europie...choć niektóre gadają, że on Europę to w kieszeni ma...też...

O nauczycielach wiem, ale jak ja o premierze to albo Wałęsa albo Putin...Angela jakoś mniej...

Wzrost tego wynagrodzenia w ciągu dwóch lat - znaczy tego i poprzedniego - to dotrzymanie słowa przez premiera. Obietnicy złożonej w roku 2007, żeby jakość edukacji poprawić...Ja tego nie widzę, ale ja się nie znam...Może i ta edukacja lepsza jest...tylko nie wiem, gdzie...Pewnie tam, gdzie podwyżki dostali, więc może wykaz opublikować, gdzie posyłać dzieci a gdzie nie...Jak z tymi szpitalami...

Jak z tym Centrum Zdrowia Dziecka, co to wszystkie dzieci  jego są, tylko NFZ alimentów nie chce płacić wedle potrzeb... Wszystkie tam lezą a płacić nie ma komu...A nadwykonań ratowania zdrowia i życia sporo jest...To teraz jakaś selecja ma być - zdrowsze na prawo, chorsze na lewo, a pilne środkiem pójdą...

No i te pensje nauczycielskie średnio urosły w latach 2008-2012 o 50 procent. Ja tam bym im płaciła od efektów, znaczy wyników uczniów, to może i te wyniki byłyby wyższe i korepetycje by odpadły...

Ale dlaczego ja o tych nauczycielach dziś, choć ich święto dopiero w niedzielę...

Bo jutro w szkole mojej wnuczki jest dzień wolny. Szkoła zamknięta na cztery spusty i rób sobie rodzicu co chcesz. Wolne bierz, nianię zatrudniaj, sąsiadkę proś albo babcię lub dziadka...albo do Ministerstwa Edukacji wieź, co to głupoty gada, że Dzień Eduakcji Narodowej to nie jest dzień wolny od pracy.

Papier wszystko przyjmie - nie od dziś. 

No to ja się pytam, za co ten nauczyciel pobory bierze, skoro ani wyników nauczania - dane oficjalne w sprawie są gdzieś - ani pracy czynnej w szkole...wolnych dni namnożonych tyle...ile jęku, że im źle...

I nikt się nie przyznaje, że nasi nauczyciele pracują najkrócej na świecie. Średnio 2 godziny i 42 minuty dziennie. Zegarowo.  Lekcyjnie - trzy i pół lekcji dziennie. Nawet w opiewanej przywilejami Grecji nauczyciele pracują o 20 procent dłużej, niż u nas. U takiego Obamy to 1100 godzin rocznie, a u nas wychodzi, że 489.

Czy już teraz rozumiecie, dlaczego jest tylu nauczycieli... choć ilość uczniów maleje...

Mało godzin mają - kadrę rozrastają... Aż wstyd...Pół miliona już ich jest - a uczniów o milion mniej...

Dziesięciu uczniów ponoć przypada na jednego nauczyciela...

a mnie zalewa - co to każdy wie... tylko PO widać nie...

i jeszcze im źle...

 

 

iluminacja
O mnie iluminacja

Uśmiechnięta i szalona jednego dnia, nostalgicznie zamyślona drugiego. Kochająca ludzi i nienawidząca ich jednocześnie. Ludzie i życie nauczą Cię rozumu - mawiała moja babcia. I miała rację... Niestety... Iluminacja ma wiele znaczeń. Dla wielu jest tylko "zjawiskiem aha". Dla równie wielu psychologia poznawcza, to nie wszystko. Dla mnie też...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Rozmaitości