iluminacja iluminacja
292
BLOG

Donald to nie Jan!

iluminacja iluminacja Polityka Obserwuj notkę 0

Kilka ostatnich tygodni intensynie piekłam, gotowałam i...rozmyślałam. Coś tam śledziłam, czegoś słuchałam, ale dla zdrowotności telewizorni raczej unikałam, niczym prowizorium budżetowego poważny rząd. Poważnie mówię, o poważnym rządzie...gdzieś...

Wśród rozchodzących się aromatów ciast - marchewkowego i piernika różanego akurat... mniam, mniam - dowód przeprowadziłam nieświadomie, że Jana trudno zastąpić. Niezawodny jest bowiem, solidny i po prostu doskonały.     I nieświadomie też - odruchowo i bezwarunkowo - porównałam Jana wprost kobiecie niezbędnego do, co tu w trele morele słowa ubierać, Donalda zawodnego, niesolidnego i po prostu niedoskonałego.

I choć jeden skromnie nie pcha się na afisz, to drugiego nie sposób z niego zdjąć. Po jednego sięgam z pożądaniem, a drugiego schować się głęboko...w niepamięć, a myśleliście, że gdzie?...  nie da, bo sam się w oczy pcha.

Jeden to "Jan Niezbędny" i służy mi wspaniale do wypieku ciast, a drugi to "Donald Zbędny" i zabiera rodakom cenny czas.    

"Jan Niezbędny" zastępstwa w mym piekarniku nie wymaga. 

"Donald Zbędny"...Cóż...Sama nie poradzę... 

A w piekarniku tak. 

I tego mi żal...

 

iluminacja
O mnie iluminacja

Uśmiechnięta i szalona jednego dnia, nostalgicznie zamyślona drugiego. Kochająca ludzi i nienawidząca ich jednocześnie. Ludzie i życie nauczą Cię rozumu - mawiała moja babcia. I miała rację... Niestety... Iluminacja ma wiele znaczeń. Dla wielu jest tylko "zjawiskiem aha". Dla równie wielu psychologia poznawcza, to nie wszystko. Dla mnie też...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka