Glapiński przed Trybunałem Stanu? „Pieniactwo polityczne, które szkodzi Polsce”

Redakcja Redakcja Prawo Obserwuj temat Obserwuj notkę 91
Spór o postawienie Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu nabiera tempa. W obronie niezależności Narodowego Banku Polskiego wystąpiła rzeszowska „Solidarność”, która ostrzega przed konsekwencjami politycznej presji na bank centralny. Głos zabrał również prof. Grzegorz Kołodko, były wicepremier i minister finansów. Ekonomista ostro ocenił działania wymierzone w prezesa NBP, wskazując, że mogą one negatywnie wpływać nawet na kurs polskiego złotego.

Przyszłość prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego pozostaje przedmiotem politycznego sporu. Sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej 9 października przyjęła sprawozdanie i opowiedziała się za pociągnięciem szefa banku centralnego do odpowiedzialności konstytucyjnej. Ostateczna decyzja należy teraz do Sejmu. Głosowanie może odbyć się już na początku listopada. 

W obronie niezależności NBP wystąpił Zarząd Regionu Rzeszowskiego NSZZ „Solidarność”. Związkowcy w liście otwartym z 22 października ostrzegają, że działania polityczne wymierzone w bank centralny mogą odbić się na stabilności gospodarczej i bezpieczeństwie finansowym Polaków.

Podobne zastrzeżenia wyraził prof. Grzegorz Kołodko, który 29 października na antenie Polskiego Radia RDC został zapytany o zasadność postawienia Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Jego odpowiedź była jednoznaczna.

Prof. Grzegorz Kołodko ostro o sprawie Glapińskiego. „Pieniactwo polityczne”

Były wicepremier i minister finansów nie pozostawił wątpliwości, jak ocenia próbę pociągnięcia prezesa NBP do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu.

- Oczywiście, że nie. Uważam, że to jest pieniactwo polityczne, które także szkodzi polskiej sprawie. I jeśli pan wcześniej pytał o pogarszający się kurs polskiego złotego, to sądzę, że on jest również w jakimś stopniu - trudno to skwantyfikować, określić ilościowo - tą nagonką polityczną, ideową, a także po części medialną na obecnego prezesa Narodowego Banku Polskiego - powiedział prof. Grzegorz Kołodko w Polskim Radiu RDC 29 października.

Wypowiedź ekonomisty ma szczególne znaczenie w kontekście trwającego sporu politycznego. Kołodko zwrócił bowiem uwagę nie tylko na samą procedurę dotyczącą Glapińskiego, ale również na potencjalne konsekwencje konfliktu dla polskiej waluty.

Były minister finansów zasugerował, że presja polityczna i medialna na prezesa NBP może być jednym z czynników wpływających na osłabienie złotego. Jednocześnie zaznaczył, że nie sposób precyzyjnie określić skali takiego wpływu. Jego wypowiedź należy więc traktować jako ocenę ekonomiczną, a nie potwierdzenie bezpośredniego związku między działaniami wobec Glapińskiego a zmianami kursu walutowego.

„Solidarność” wystosowała list w obronie NBP. Ostrzega przed skutkami politycznej presji

Stanowisko prof. Kołodki wpisuje się w szerszą debatę dotyczącą niezależności banku centralnego. Kilka dni wcześniej głos zabrali przedstawiciele Zarządu Regionu Rzeszowskiego NSZZ „Solidarność”.

W liście otwartym z 22 października związkowcy wyrazili zdecydowany sprzeciw wobec działań, które ich zdaniem mogą naruszać konstytucyjną niezależność Narodowego Banku Polskiego. Dokument podpisał przewodniczący regionu Roman Jakim.

- Nie ma naszej zgody na traktowanie konstytucyjnych instytucji państwa jako elementu bieżącej walki politycznej ani na wykorzystywanie procedur prawnych do wywierania presji politycznej - podkreślono w liście. 

Autorzy dokumentu przypominają, że zgodnie z art. 227 Konstytucji RP Narodowy Bank Polski jest centralnym bankiem państwa. Jego podstawowym ustawowym celem pozostaje utrzymanie stabilnego poziomu cen.

Zdaniem związkowców niezależność banku centralnego nie powinna być postrzegana jako przywilej konkretnego prezesa ani określonego środowiska politycznego. Jest ona przede wszystkim jednym z mechanizmów chroniących stabilność gospodarczą państwa oraz interesy obywateli.

Rzeszowska „Solidarność” podkreśla również, że gwarancje niezależności NBP powinny obowiązywać niezależnie od tego, jakie ugrupowanie sprawuje władzę.


Niezależność NBP a bezpieczeństwo finansowe Polaków. Związkowcy wskazują zagrożenia

W swoim wystąpieniu przedstawiciele „Solidarności” zwracają uwagę na możliwe gospodarcze następstwa osłabiania pozycji banku centralnego.

Ich zdaniem podważanie autorytetu NBP i próby jego politycznego podporządkowania mogą negatywnie wpływać na postrzeganie Polski przez inwestorów zagranicznych, zwiększać niepewność gospodarczą i osłabiać zaufanie do krajowego systemu finansowego.

Związkowcy podkreślają, że konsekwencje potencjalnej destabilizacji gospodarczej mogą dotknąć przede wszystkim zwykłych obywateli. Wskazują na ryzyko inflacji, spadku realnej wartości wynagrodzeń, wzrostu kosztów utrzymania oraz obciążeń związanych ze spłatą kredytów.

Szczególnie wrażliwą grupą pozostają emeryci i renciści, których dochody mogą nie nadążać za wzrostem cen. Stabilnych i przewidywalnych warunków gospodarczych potrzebują także przedsiębiorcy planujący inwestycje i zatrudnienie.

Przedstawiciele „Solidarności” odwołują się jednocześnie do tradycji związku zawodowego, przypominając jego historyczną rolę w walce o praworządność, wolność i niezależność instytucji państwowych.

W zakończeniu listu zaapelowali do rządzących i większości parlamentarnej o poszanowanie konstytucyjnej pozycji NBP oraz odpowiedzialność za podejmowane decyzje. Ich zdaniem bezpieczeństwo ekonomiczne obywateli powinno stać ponad doraźnymi interesami partyjnymi. 

Adam Glapiński przed Trybunałem Stanu. Czego dotyczą zarzuty?

Spór dotyczący prezesa NBP ma jednak także drugi wymiar. Zwolennicy postawienia Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu przekonują, że nie chodzi o polityczne podporządkowanie banku centralnego, lecz o rozliczenie działań, które ich zdaniem mogły naruszać przepisy.

Sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej, która pracowała nad sprawą od maja 2024 roku, opowiedziała się za skierowaniem sprawy prezesa NBP do Trybunału Stanu.

Wśród zarzutów znalazły się m.in. kwestie dotyczące skupu obligacji na rynku wtórnym w latach 2020-2021, polityki pieniężnej prowadzonej przez NBP, interwencji walutowych oraz sposobu funkcjonowania organów banku centralnego. Komisja analizowała również zarzut naruszenia zasady apolityczności przez prezesa NBP. 

20 października poseł Koalicji Obywatelskiej Maciej Tomczykiewicz przekonywał na antenie Polskiego Radia RDC, że Sejm najprawdopodobniej zajmie się sprawą na początku listopada. Parlamentarzysta wyraził przekonanie, że sprawa zostanie skierowana do Trybunału Stanu.

Polityk zapewniał jednocześnie, że ewentualne zawieszenie Glapińskiego nie doprowadzi do całkowitego paraliżu Narodowego Banku Polskiego. 

Samo przyjęcie sprawozdania przez komisję nie oznacza jednak przesądzenia o winie prezesa NBP. Rozstrzygnięcie kwestii jego odpowiedzialności konstytucyjnej wymaga przeprowadzenia przewidzianej prawem procedury.

Spór o Glapińskiego wkracza w decydującą fazę

List rzeszowskiej „Solidarności” i wypowiedź prof. Grzegorza Kołodki pokazują, że dyskusja wokół przyszłości Adama Glapińskiego wykracza poza ocenę jego dotychczasowej działalności jako prezesa NBP.

Coraz częściej pojawia się w niej pytanie o granice odpowiedzialności konstytucyjnej szefa banku centralnego oraz wpływ konfliktów politycznych na wiarygodność instytucji finansowych państwa.

Z jednej strony parlamentarzyści popierający wniosek o Trybunał Stanu wskazują na konieczność zbadania zarzutów wobec Glapińskiego. Z drugiej strony przeciwnicy tych działań ostrzegają, że wykorzystywanie procedur prawnych w warunkach ostrego sporu politycznego może podważać zaufanie do NBP.

W tym kontekście szczególnie mocno wybrzmiewają słowa prof. Kołodki, który nie tylko zakwestionował zasadność postawienia prezesa banku centralnego przed Trybunałem Stanu, ale zasugerował również, że polityczna i medialna presja na Glapińskiego może mieć negatywne konsekwencje dla polskiego złotego.

O tym, czy sprawa trafi do Trybunału Stanu, zdecyduje Sejm. Niezależnie od wyniku głosowania debata o niezależności Narodowego Banku Polskiego i granicach politycznej odpowiedzialności jego prezesa prawdopodobnie będzie kontynuowana.

red.

Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP stanie przed Trybunałem Stanu?, fot. flickr.com/NBP

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj91 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (91)

Inne tematy w dziale Polityka