Agata Len Agata Len
85
BLOG

Komentarz do komentarzy PO nt. wywiadu J.Kaczynskiego dla Salonu

Agata Len Agata Len Polityka Obserwuj notkę 18

Dlaczego premier Putin ma być bardziej godny zaufania niż Jarosław Kaczyński?

Od 10 kwietnia, oprócz ciągle dojmującego bólu spowodowanego tragedią
smoleńską, głowa mi puchnie od pytań. Mnożą się te pytania i każdego
dnia dochodzą nowe. Dotyczą one oczywiście przyczyn katastrofy i
trwającego śledztwa. Ale nie tylko. Nie mogę zrozumieć "logiki"
medialnych ataków i bezpardonowej krytyki pod adresem PiS-u i Jarosława
Kaczyńskiego. Zadaje wiec sobie nieustannie pytania: "dlaczego można w
tak bezwstydnie nieracjonalny i złośliwy sposób komentować zachowania i
wypowiedzi kandydata PiS na prezydenta?" Przykładów tej agresji i
złośliwości po stronie Platformy Obywatelskiej oraz dziennikarzy
wyraźnie sprzyjających tej partii jest bez liku i brakuje tu miejsca, by
je teraz wyliczać. Wspomnę tylko o jednym, najnowszym przykładzie.
W związku z pierwszym "kampanijnym" wywiadem udzielonym przez
J.Kaczyńskiego na portalu Salon24 członkowie PO uznali natychmiast za
stosowne wyrazić swój brak wiary w szczerość wypowiedzi kandydata PiS.
Ocenili wywiad jako "nieszczery zabieg marketingowy". Grzegorz Schetyna
miał powiedzieć (cytuje za Rzeczpospolita): "Jaki jest PiS, wszyscy
wiemy, jaki jest Jarosław Kaczyński - tez". Z tych wypowiedzi jasno
wynika, ze nie warto w ogóle poważnie podchodzić do słów Kaczyńskiego.
Wiadomo, ze cokolwiek teraz powie, to będzie fałsz i fotomontaż. Takie
opinie formułowane są przez cały czas, teraz z coraz wieksza
zaciekłością.
Ten otwarcie manifestowany brak wiary w szczerość wypowiedzi Jarosława
Kaczyńskiego, ta nieustanna arcynegatywną kampania stoi w jawnej
sprzeczności ze znanymi postulatami miłości formułowanymi przez premiera
Donalda Tuska po wygranych wyborach w 2007 r. Ten brak zaufania razi
także - powiem więcej - ogromnie boli w kontekście od miesiąca
formułowanych przez członków Platformy, z premierem Tuskiem i
marszałkiem Komorowskim na czele, apelów do polskiego społeczeństwa o
wykazanie w zaistniałej posmoleńskiej sytuacji zaufania w stosunku do
władz rosyjskich i niesnucie niepotrzebnych podejrzeń. Nikt z polityków
Platformy nie wypowiedział sie na przykład o premierze Putinie w taki
sam sposób jak o prezesie PiS: "Jaki jest Putin, wszyscy wiemy...". A
przecież nie trzeba być szczególnym znawca wydarzeń ostatnich lat, by
stwierdzić, ze istotnie, jaki jest Putin, wszyscy wiemy... i nie jest to
bynajmniej wiedza napawająca optymizmem.
I oto teraz na oczach wszystkich wmawia sie nam, ze w imię dobrych
stosunków z Rosja, powinniśmy władze tego kraju obdarzyć jak największym
zaufaniem, podczas gdy w żadnym razie tego zaufania nie jest godzien,
nasz rodak, polityk, o którym podobnie jak o jego s.p. bracie Lechu
Kaczyńskim, można bez wątpienia powiedzieć, iż jest wielkim patriota,
człowiekiem, dla którego "Polska jest najważniejsza". Pytam wiec:
dlaczego? Dlaczego Putin ma być w Polsce człowiekiem bardziej niż
Jarosław Kaczyński szanowanym i godnym zaufania ? Dlaczego?!
Czuje sie bezradna wobec tego, jak i wielu innych pytań, które od 10
kwietnia nie pozwalają mi spać spokojnie.
Agata Len
 

 

Agata Len
O mnie Agata Len

Interesuje mnie świat. Uważnie śledzę sprawy krajowe. Zależy mi na dobru Polski. Uwielbiam czytać i rozmawiać z mądrymi ludźmi o sprawach ważnych.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Polityka