Po dłuższej przerwie w twórczości spowodowanej tym i owym postanowiłem wrócić do pisania, które zawsze dawało mi poczucie, że to co myślę i czuję trafia w jakiś sposób do ludzi i może też pobudza ich do samodzielnego myślenia vel. działania.
Blog na salonie24 jest dla mnie czymś nowym. Do tej pory pisywałem tylko do pewnego że tak to nazwę dwutygodnika lub, jak to oficjalnie zwykło się w ostatnim czasie nazywać „Biuletynu Informacyjnego Stowarzyszenia”. Pomysł na bloga podsunął mi mój znajomy i w sumie dopiero po pewnym czasie postanowiłem, że jednak będę go redagował, bo już dłużej nie mogę siedzieć bezczynnie. Człowiek, który jest społecznie obojętny i nie walczy o Coś gnuśnieje i sam łapie się we własnej matni, która podtapia go w kloace próżności i zupełnej obojętności na SPRAWY NAJWAŻNIEJSZE. A takie sprawy będę tu właśnie poruszał.
Należę do pokolenia młodych kontrsalonowców, tych właśnie młodych, wykształconych z… Ciemnogrodu. Ponadto można mnie nazywać endekiem, konserwatystą, kibolem, katolem… myślę czy coś jeszcze, ale no nic nie przychodzi mi do głowy. Jak to się zwykło mówić: „Wyjdzie w praniu”.
A póki co zachęcam wszystkich do odwiedzania mnie na tej stronie, albo i „na żywo” na piwku :)
Pozdrawiam i życzę miłej lektury.
AF


Komentarze
Pokaż komentarze (1)