Hm hm, próba makrofonów, raz dwa czy król paczy?
Trzeba powiedzieć, że fatalnie się tu pisze, kulawy skrypt a w dodatku fajer-fuks sam sie ostatnio zaktualizował do wersji coraz-gorszej, oby już najgorszej...
Tytułem "łaja" odznakować chciałem ten wpis kontrolno-próbny, wstepem będący zaledwie, od reszty pisanej w dziewiątej osobie. Przy takiej okazji pozwolę sobie na skontrowanie wątpliwości czytelniczej pytaniem: a czemóż to miałoby byc mądrze? A czemuż mądrze?
Przecież ja nic nie chcę wskórać.


Komentarze
Pokaż komentarze