Orędzie premiera Donalda Tuska
Orędzie premiera Donalda Tuska

Orędzie w TVP. Donald Tusk odpowiada na kryzys w Trybunale

Redakcja Redakcja Trybunał Konstytucyjny Obserwuj temat Obserwuj notkę 710
Premier Donald Tusk wygłosił w TVP orędzie dotyczące kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Przedstawił w nim swoją wersję sporu o sędziów i działania prezydenta, a także odniósł się do wydarzeń pod siedzibą TK z poprzedniej doby.

Z artykułu dowiesz się:

  • Jakie stanowisko w sprawie Trybunału przedstawił premier i co proponował rząd
  • Dlaczego, według Tuska, nowi sędziowie nie mogli podjąć pracy
  • Jak policja zabezpieczała budynek i reagowała na przejawy agresji
  • Jakie działania podjął prezydent i które partie uczestniczyły w konsultacjach

Tusk o wydarzeniach pod Trybunałem Konstytucyjnym

Wystąpienie premiera Donalda Tuska w telewizji publicznej było bezpośrednią odpowiedzią na wydarzenia, które rozegrały się pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. W orędziu szef rządu określił je jako „gorszące” i powiedział, że państwo demokratyczne musi być silne oraz zdolne do egzekwowania sprawiedliwości. – Byliśmy wczoraj świadkami gorszących zdarzeń pod budynkiem Trybunału Konstytucyjnego. Bardzo chciałbym, abyśmy podobnych scen nie musieli nigdy w Polsce oglądać. Sposobem na spokój nie może być jednak ustępowanie przed bezprawiem i przemocą – powiedział Donald Tusk.

Robert Winnicki w Algorytmach Władzy Salon24. Oglądaj:


Premier zaznaczył, że policja reaguje spokojnie, ale stanowczo na przejawy agresji. Według jego relacji funkcjonariusze chronili Trybunał przed napastnikami. 

Tusk stwierdził, że Trybunał w kształcie, który – jego zdaniem – narzuciło PiS, nie jest postrzegany jako prawdziwy sąd. Dodał, że podobną ocenę miały wyrażać instytucje międzynarodowe, polskie autorytety prawnicze i opinia publiczna. Zarzucił też PiS oraz prezydentom Andrzejowi Dudzie i Karolowi Nawrockiemu udział w procesie niszczenia rządów prawa.


Spór o sędziów i rolę prezydenta

W wystąpieniu Tusk przedstawił argumentację rządu w sprawie nowych członków Trybunału. Jak mówił, czekano z wyborem następców do wygaśnięcia kadencji sędziów powołanych przez PiS. Następnie Sejm dokonał wyboru, a wybrani sędziowie złożyli ślubowanie.

– Sejm dokonał wyboru. Sędziowie złożyli ślubowanie, ale prezydent nie raczył tych ślubowań odebrać. Legalnie wybrani sędziowie byli blokowani przez prezesa Święczkowskiego i nie mogli podjąć pracy. A kiedy po wielu tygodniach cierpliwego wyczekiwania postanowili podjąć swoje obowiązki, nie czekając już dłużej na zmianę stanowiska pana Święczkowskiego, napastnicy ich zaatakowali – mówił premier.

Premier przekonywał, że rząd wraz z większością parlamentarną proponował rozwiązania, które miały umożliwić odbudowę praworządności. Jak mówił, propozycje kierowano do wszystkich sił politycznych oraz obu prezydentów, lecz zostały zablokowane przez PiS i prezydenta.

W samym orędziu nie przedstawił nowego, szczegółowego planu legislacyjnego; wskazał na potrzebę egzekwowania prawa i odrzucił ustępstwa, które – w jego ocenie – oznaczałyby akceptację bezprawia.

Metafora złodzieja i sprzeciw wobec kompromisu

Tusk odniósł się także do głosów postulujących kompromis między stronami sporu. Sytuację prawną porównał do kradzieży torebki, a osoby nawołujące do podziału racji nazwał „gapami” i „symetrystami”.

„Wyobraźmy sobie sytuację, w której złodziej wydziera starszej pani torebkę i ucieka. Kiedy zostaje zatrzymany, zaczyna wrzeszczeć, że stosuje się wobec niego przemoc i kradzieżą nazywa to, że próbuje się odebrać mu łup. Z kolei niektórzy gapie, symetryści proponują, aby dla załagodzenia sprawy złodziej i ofiara podzielili się po równo zawartością torebki” – stwierdził premier.


W jego ocenie w sprawach dotyczących praworządności nie może być kompromisu polegającego na równym podziale odpowiedzialności. Zaznaczył też, że spokój nie powinien oznaczać rezygnacji z zasad w obliczu siłowych rozwiązań.

Przerwa w obowiązkach kierownictwa TK i policja pod budynkiem

Bezpośrednim tłem orędzia były decyzje i wydarzenia z piątku 30 października. Tego dnia ogłoszono zarządzenie o przerwie w czynnościach służbowych prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.

Sędzia Anna Korwin-Piotrowska została wskazana jako osoba kierująca pracami Trybunału ze względu na najdłuższy staż sędziowski. Dotychczasowe kierownictwo TK zakwestionowało legalność tej zmiany i zaprzeczyło, by Korwin-Piotrowska objęła kierownictwo. Spór o to, kto może kierować pracami instytucji, stał się częścią szerszego konfliktu dotyczącego składu Trybunału i statusu nowych sędziów. Przed budynkiem zgromadzili się protestujący, a policja zabezpieczyła siedzibę.

Według relacji dotyczących piątkowych wydarzeń część tłumu próbowała wejść do środka siłą i przecięła zabezpieczenie na furtce. W sobotę przed południem protestujący nadal byli na miejscu, a policjanci utrzymywali zabezpieczenia.

Nawrocki przerwał podróż i zwołał konsultacje

W nocy z piątku na sobotę prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do kraju. Pojawił się w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego w towarzystwie pierwszego prezesa Sądu Najwyższego Zbigniewa Kapińskiego. Na miejscu doszło do szarpaniny.


Po opuszczeniu budynku prezydent zwołał pilne konsultacje z przedstawicielami sił parlamentarnych. W sobotę spotykał się z liderami PSL, Polski 2050, Konfederacji i Razem. Zaproszenie odrzuciły kierownictwa Koalicji Obywatelskiej, Nowej Lewicy i Unii Centrum. Konsultacje odbyły się przed wieczornym orędziem premiera. Tusk przedstawił w wystąpieniu własną ocenę działań prezydenta i podtrzymał stanowisko, że rozwiązanie sporu nie może polegać na ustępowaniu przed przemocą.

red.

Fot: Orędzie premiera Donalda Tuska/East News

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj710 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (710)

Inne tematy w dziale Polityka