.....oczywiście „publicystycznie”, chociaż w zasadzie w ogóle. Nie należę do tych, którzy mogą bywać tu często, ale z tego, co widzę, żałować nie ma czego. Nie wiem czemu, ale odnoszę wrażenie, że Salon jakoś przez ten czas dziwnie ewoluował. Chociaż do wrażliwców nie należę, to jednak po czasie, czuję się tu jakoś obco? Chyba to jednak właściwe słowo, zwłaszcza, że poza kilkoma starymi, zauważyłem tu mnóstwo nowych użytkowników o bardzo, powiedziałbym … interesujących nickach;)
Podejrzewam, że wyszły spod jednej…. klawiatury?;) Chyba to jednak niezdrowa podejrzliwość… chociaż sam nie wiem. Może zwyczajnie odwykłem od salonowych klimatów… Chyba lepiej pójdę popływać, a S24 niech sobie dryfuje…..


Komentarze
Pokaż komentarze (29)