Pierwszy raz muszę się z "pierwszą feministką RP" zgodzić.
W dzisiajeszych "Faktach po Faktach" powiedziała że nie jest jedynym błaznem w polityce.
Nie taka była jej intencja, ale niechcący przyznała tym samym że jest błaznem... :)
Pierwszy raz muszę się z "pierwszą feministką RP" zgodzić.
W dzisiajeszych "Faktach po Faktach" powiedziała że nie jest jedynym błaznem w polityce.
Nie taka była jej intencja, ale niechcący przyznała tym samym że jest błaznem... :)
Komentarze
Pokaż komentarze (4)