Minister Obrony Narodowej w Rządzie wysoko wykwalifikowanej Platformy Obywatelskiej ma rację! Ma rację, że przez nieufność i ciągłe węszenie spisków, pisofaszystowska junta sparaliżowała prace wysokowykfalifikowanych urzędników Ministerstwa Obrony Rządu Donalda Franciszka Tuska[1]. Przez kaczki, ci wspaniali urzędnicy boją się dokonywać zakupów niezbędnego dla naszej armii sprzętu, jak na przykład ultranowoczesne śmigłowce Mi-17. PiS poprzez swoje węszenie spisków i wyszukiwania jakiejś nieistniejącej korupcji tak naprawdę zepsuł polskie wojsko. Nie ukrywajmy, że o sile armii decydują wysoce wykwalifikowane kadry urzędnicze (bo tylko takie kadry posiada Platforma Obywatelska, że znów posłużę się przykładem Sebastiana Karpiniuka), a w dużo mniejszym stopniu żołnierze.
Całe szczęście, że rządzi teraz Gabinet Donalda Franciszka Tuska. Dzięki temu powróciła atmosfera zaufania społeczeństwa do wysokowykwalifikowanej kadry urzędniczej, którą posiada Platforma Obywatelska. Teraz można w spokoju, w zgodzie z odpowiednimi procedurami, dokonywać tak niezbędnych dla naszej armii zakupów.
Uważam również, że wystąpienie gen. Skrzypczaka to pisowski atak na Nasz Rząd. Przecież nie możemy zapomnieć, że Skrzypczak to człowiek tego pisowca Szczygły, a Szczygło to człowiek KACZYŃSKIEGO!!!!!!! Jest to chyba wystarczający powód by dokonac impiczmeamenentu[2] tego pisowskiego prezydenta Kaczora.
Bo przecież nie od dziś wiadomo, że kaczory wszystkim zazdroszczą wspaniałych urzędniczych kadr, węszą spiski i podkopują autorytet naszej legendy walki o wolność, Lecha Wałęsy.
http://www.tvn24.pl/-1,1615786,0,1,urzednicy-mon-boja-sie-decyzji-przez-pis,wiadomosc.html
[1] Śmiesznie brzmi, co nie?;)
[2] Celowo. Żeby było śmieszniej, rzecz jasna:D


Komentarze
Pokaż komentarze (11)