Najjaśniejsza demokracja na świecie właśnie zakneblowała usta swoim obywatelom.
wiadomosci.onet.pl/2169992,441,final_sprawy_aktu_urodzenia_baracka_obamy,item.html
"Parlament stanu Hawaje uchwalił ustawę, która zezwala agendom rządu USA na ignorowanie wniosków dotyczących państwowych dokumentów. "
Ciekawscy obywatele USA nie poznają pełnej zawartości aktu urodzenia Obamy. Bo po co...
Wystarczy przecież, że prawdomówny urzędas go widział. A on mówi, że jest wszystko git.
Według gubernatora stanu to temat zastępczy. Ciekawe tylko, że dla tego tematu zastepczego warto było uchwalać ustawę.
Cóż w tej metryce takiego jest, że się tak boją?
Ech ta demokracja... Całe szczęście, ze durny rednecki lud ma swoich mądrych przedstawicieli, którzy wiedzą lepiej co dla niego dobre.
Podobnie jak u nas, prawda?


Komentarze
Pokaż komentarze (5)