Wczoraj 17.05 w TVN - Morozowski pyta Seremeta o te 500 kart z akt rosyjskiego śledztwa. Pamiętamy, że 6 maja "Rosjanie obiecali, przygotowują do przekazania" i co? I nic. Nie ma. Może zróbmy zrzutkę na kserokopiarkę?
Tak naprawdę - od miesiąca Rosjanie nie przekazali NIC. Mimo tych pism z polskiej prokuratury, mimo wizyt, telefonów Tuska. Rosjanie nie przekazali NIC.
A chwilę wcześniej, Seremet rozbrajająco stwierdził: "Nie mam powodów, żeby nie ufać stronie rosyjskiej".


Komentarze
Pokaż komentarze (1)