W ciągu 40 dni nie został dopuszczony do materiałów z rejestratorów, nie został poinformowany o treści rozmów w kabinie pilotów (dowodem jest konferencja prasowa komitetu - Klich otrzymał na tą konferencję jedną kartkę stenogramu, oczywiście starannie wybraną przez KGB), swoje wypowiedzi opiera na stenogramach, jest ośmieszany na konferencji przez przewodniczącą.
Skoro akredytowany przy komitecie WNP p. E. Klich nie miał i nie ma dostępu do materiałów źródłowych, po co on tam jest? Po co taki figurant? Żeby uwiarygodnić działania Rosjan?


Komentarze
Pokaż komentarze (7)