Wywiad Kuźniara z Czempińskim w TVN24.
Już nam sprzedają, że nie powinno się publikować pełnych zapisów z czarnych skrzynek - bo lud tego nie zrozumie i będzie szum informacyjny, dużo komentarzy itd.
Opublikowanie czarnych skrzynek to szum informacyjny. Więc jak nazwać przecieki publikowane przez rosyjskie, polskie gazety i E. Klicha?
Zgadzam się, że przeciętny człowiek może w pełni nie zrozumieć wszystkich zapisów. Ale przecież jest sporo fachowców i specjalistów, którzy mogą i chcą zapoznać się z tym.
Przypomnę nieśmiertelny Rejs:
"Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczanie do krytyki panie to nikomu... Mmmm... Tak, nie... Nie podoba się. Więc dlatego z punktu mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było. Tylko aplauz i zaakceptowanie. Tych naszych prawda punktów, które stworzymy".
Zastanawiam się, czy to jest śmieszne, czy już straszne...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)