Nie ma sensu odpowiadać temu indywiduum na jego post - i tak nie czyta.
Krótkie pytanie na jego bzdurny post - ile kosztowała taka polisa?
Pewnie wie, ale nie napisze, bo to już nie jest takie medialne.
Otóż taka polisa kosztowała pewnie 2-3 tysiące złotych rocznie. Czy to dużo? Mało? Kto za to zapłacił?
Jeśli nawet Kancelaria Prezydenta - to co z tego? Na ksero wydają pewnie 100 razy więcej rocznie...
Taki to jest sens palikotowych rewelacji.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)