Taki mały przyczynek do "dobrych" opinii o rzetelności TVN24.
O 17.15 na żywo pokazywany jest wywiad z emerytowanym, pilotem Więckowskim (moja notka tu), który stawia do pionu prowadzącego i formułuje hipotezę o braku sterowności samolotu.
Potem następuje w TVN cisza na ten temat. Ani na stronie tvn24.pl, ani w skrótach informacji, ani w głównym wydaniu Faktów TVN - tego nie ma! Są oczywiście wszystkie inne wypowiedzi, zwłaszcza Hypkiego ze Skrzydlatej Polski. Hypki oczywiście od 10 kwietnia wie, że to był błąd załogi.
Wracając do tematu - TVN zapowietrzył się i nie wie, co zrobić z p. WIęckowskim. W międzyczasie pokazuje się materiał na onecie (tu) - opis tekstowy, plus materiał video. W tym materiale niestety nie ma ostrej przepychanki słownej pomiędzy pilotem a dziennikarzem, który chciał go nakierować na swoją tezę.
Potem Więckowski pokazuje się w Polsacie, TVP, TVP Info.
W końcu o godz. 22.09 na stronie TVN24.pl pokazuje się materiał z Więckowskim. Kiedy już wiedzieli, że wersji Więckowskiego nie da się zamieść pod dywan - to łaskawie pokazali - www.tvn24.pl/0,1658896,0,1,pilot-tu_154m-mogl-rozpasc-sie-silnik,wiadomosc.html.
Taka to właśnie jest rzetelność TVN.
Zaznaczam, że nie przesądzam o prawdziwości hipotezy WIęckowskiego, ale chyba warto ją cytować - zwłaszcza, że taka opinia wcześniej zupełnie nie była brana pod uwagę (oczywiście w mainstreamie).


Komentarze
Pokaż komentarze (12)