Po 50 dniach okazuje się, że Polacy muszą od nowa przeprowadzać badania fonoskopijne nagrań z czarnych skrzynek.
Rosjanie przecież sobie z tym nie poradzili - jak wiemy, w stenogramie jest wiele białych plam.
Powstaje pytanie - po co Rosjanie w ogóle trzymają te skrzynki, opóźniając tym samym polskie śledztwo?


Komentarze
Pokaż komentarze (4)