dzidek cent dzidek cent
582
BLOG

Hitler a Jaruzelski

dzidek cent dzidek cent Polityka Obserwuj notkę 4

Tytuł prowokacyjny świadomie.  Wcale nie zamierzam równać zbrodni Hitlera do zbrodni Jaruzelskiego. 

Jak pisze onet: wiadomosci.onet.pl/swiat/oburzenie-dyplomatow-legenda-o-zabiciu-szesciu-mln,1,3796283,wiadomosc.html siedmiu ambasadorów UE na Litwie ostro zaprotestowało przeciwko artykułowi Petrasa Stankerasa pt. "Trybunał Wojskowy w Norymberdze - największa prawnicza farsa w historii", w którym to artykule napisał: cytuję: m.in.: "(...) W trakcie procesu norymberskiego podstawę prawną uzyskała legenda o rzekomym wymordowaniu 6 mln Żydów, chociaż tak naprawdę Trybunał nie posiadał żadnego podpisanego przez Adolfa Hitlera dokumentu w sprawie ich likwidacji. Tego dokumentu, nawet jeśli kiedykolwiek istniał, nie znaleziono po dziś dzień, chociaż za jego odnalezienie wyznaczono nagrodę miliona dolarów". W ocenie ambasadorów "takie stwierdzenie jest równoznaczne z negowaniem holokaustu i zasługuje na ostre potępienie".
 

Jutro oczywiście cała postępowa prasa w Polsce na czele z Gazetą Wyborczą będzie pluła na tego jegomościa. I chwała im za to. 

Bo przecież nikt przy zdrowych zmysłach, nie będąc idiotą, nie zaprzeczy, że Hitler ponosi odpowiedzialność za to, co cały stworzony przez niego zbrodniczy system nazistowski spowodował.Za miliony zamordowanych, torturowanych, za 5 lat wojny zniszczeń, cierpienia i wynaturzenia. Nikt nie zaprzeczy, że to on odpowiada za wszystko, co robili funkcjonariusze podległych mu służb. Bo on ten system stworzył i go popierał.

Nikt nie zaprzeczy jego odpowiedzialności i sprawstwu kierowniczemu za zamordowanie milionów Żydów w Oświęcimiu i innych obozach zagłady - mimo, że nikt nie znalazł żadnego dokumentu w sprawie eksterminacji,  na którym byłby jego podpis.

Dlaczego więc, pytam, niektórzy podają w wątpliwość odpowiedzialność karną i moralną Jaruzelskiego za zbrodnie komunistyczne w grudniu 1970 r.,  grudniu 1981 r., podczas stanu wojennego i aż do 1989 roku?

Przecież to on, razem z kolesiami, wtedy rządził Polską. To on budował przez 45 lat ten system, on go wspierał, odznaczał ubeków i innych morderców. Kto, jak nie on, odpowiada za te zbrodnie? Że nie znaleziono żadnego dokumentu z jego podpisem w sprawie grudnia 1970 roku? Że nie ma podpisu pod rozkazem otwarcia ognia? A kto wysłał tych żołnierzy z ostrą amunicją przeciwko bezbronnym robotnikom? Kto był wtedy Ministrem Obrony Narodowej? 

Kto w 1981 roku był premierem, gensekiem, od którego zależało wszystko?

Niektórzy bajdurzą, że dzięki niemu nie było interwencji ZSRR w 1981 roku. A po co miałaby być? Sprzedawczyki - Jaruzelski i Kiszczak - sami własnoręcznie zrobili to za radzieckich towarzyszy. 

Osobiście wyprowadzili na ulice czołgi, transportery opancerzone, żołnierzy, zomowców, pałowali i strzelali do bezbronnych ludzi - a to wszystko po to, żeby bronić Polaków przed sowiecką interwencją...

EDIT:

Są tacy, co piszą, że za to strzelanie przez wojsko i ZOMO do ludzi winni są jacyś legendarni nacjonaliści, i dlatego wojsko i ZOMO musiało w obronie własnej wyjechać czołgami na ulicę. I strzelać i pałować.

Żeby nie być gołosłownym -  francis.de.salon24.pl/253657,lucyferyczny-general-i-rbn#comment_3598459: 

Ofiar śmiertelnych nie byłoby w ogóle, gdyby wówczas ruchy nacjonalistyczne nie dążyły do siłowej konfrontacji. Wielu działaczy Solidarności stale apelowało o zachowywanie spokoju i zachęcało do pokojowych form protestu. Niestety nie wszyscy tego słuchali. Oczywiście nie chciałbym generalizować, bo na pewno zdarzyły się ofiary, który były niczemu niewinne i nie rzucały kamieniami w oddziały MO.
FRANCIS.DE

| 25.11.2010 13:29


 

dzidek cent
O mnie dzidek cent

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka