Musze podzielić sie moim smutkiem.
Jutro zostaje (od 18.00) w domu sama, bez samochodu (!!!) z 3 letnią córeczką z zapaleniem oskrzeli...masakra:))
Niby normalka i nic wielkiego - ale nie jutro!!!!!!!!
Nie jestem zatem w stanie wyjśc z domu po 18.00................
A jutro powinnm - bardzo chcę!!! BO JUTRO 10.10.2010!!!!!!!!!!!!!!!!
Ale nie poddam się!! o nie nie nie.....
PRZECIWNOŚCI LOSU MNIE NIE WYKLUCZĄ Z KRĘGU PAMIĘTAJACYCH!!
WRACAM ZATEM DO TRADYCJI 13 -go grudnia!
W TYM DNIU MOI RODZICE ( i nie tylko) PALILI ŚWIECZKE W OKNIE!!! ( na znak żałoby - dzień wprowadzenia stanu wojennego)
ZNICZ W OKNIE, NA BALKONIE!
JA TEZ TAK ZROBIE, ŻEBY BYĆ Z TYMI KTÓRZY WYJDĄ Z DOMU MANIFESTOWAĆ PAMIĘĆ SMUTEK I ŻAL!!!
NIE DAM SIĘ!! BĘDĘ Z WAMI!
MYŚLE, ŻE TAKICH JAK JA, OSÓB - KTÓRE CHCĄ ALE NIE MOGĄ JEST WIELE!
ZAPALIMY ŚWIECZKĘ W OKNIE, ZNICZ!!! BĘDZIEMY RAZEM!
CAŁUJE I POZDRAWIAM


Komentarze
Pokaż komentarze (11)