Chwilę temu zakończył się program Tomasza Lisa – Co z tą Polską? O ile sam program może się podobać lub nie, o tyle wyniki sondy pokazane na koniec były bardzo wymowne i jednoznaczne. Pytanie brzmiało – Czy obecny rząd jest dla Ciebie powodem do wstydu? 96% osób poprzez sms odpowiedziało tak. Oczywiście była to grupa niereprezentatywna, byli to ludzie inteligentni, bo podejrzewam, że taki jest profil statystycznego widza tego programu. Jednakże aż tak drastyczna dysproporcja głosów skłania do zastanawienia się – dlaczego aż tak źle?
Szaleństwo lustracyjne dodatkowo jeszcze wstrzymywanie się z oddaniem nielegalnych oświadczeń lustracyjnych. Rzekomo IPN czeka na uzasadnienie wyroku, albo na ustawę, która ich do tego zmusi. Nieważne. Ważne, że te formularze leżą sobie teraz w sejfie IPN, gdzie może nie każdy ma dostęp, ale jak w 24h można znaleźć teczkę na sędziego, to co to za problem w 48h skserować zeznanie?
Nagonka CBA na lekarzy. Doktorowi G. został przyznany kryptonim „Mengele” – czy to przypadek, że to akurat teraz wyciekło? Akurat po jego wyjściu z więzienia? Jeszcze bardziej chcą go zniszczyć, pogratulować działań na rzecz rozwoju polskiej medycyny.
Z kolei zmiany w liście lektur wołają o pomstę do nieba. Poleciał Gombrowicz, Witkacy, Goethe, Kafka, Conrad, Herling-Grudziński i coś co mnie najbardziej boli – Dostojewski. Za to dodano ponad 50 nowych pozycji w tym: trzy powieści Jana Dobraczyńskiego – pisarza i działacza katolickiego ponieważ nacechowane są „wielkim ładunkiem patriotyzmu i wartościami chrześcijańskimi”. To może na religię z nimi jak tak nacechowane są? Doszły również książki: Jana Pawła II „Pamięć i tożsamość” oraz opowieść o papieżu - "Wujek Karol. Kapłańskie lata Papieża" (jako przykład literatury biograficznej) pióra publicysty Pawła Zuchniewicza. O ile obecność książki papieża jestem w stanie zrozumieć, o tyle już biograficznej nie bardzo. Jedynym chyba rozsądnym dodatkiem jest „Cesarz” Kapuścińskiego. Aż dziwne skoro podpisał papier SB. I może cytacik z Krzysztofa Bosaka: Widocznie są lepsze nazwiska - skomentował Krzysztof Bosak, rzecznik klubu LPR. Wymienił Jana Pawła II oraz Jana Dobraczyńskiego (przed wojną członka Stronnictwa Narodowego, a w stanie wojennym działacza PRON). - W stosunku do tych nazwisk mam pozytywne emocje. Do tych, które wypadły, nie mam żadnych - mówi Bosak (cytat za gazeta.pl). Pozostaje tylko współczuć, trudno wyobrazić sobie osobę która przeczytała Kafkę lub Dostojewskiego i nie ma do tych książek żadnych odczuć i nie czuje żadnych emocji. Z kolei drugi cytat z Giertycha: „Z przywrócenia Sienkiewicza do szkół nie ustąpię. Prędzej ustąpię ze stanowiska. W kanonie lektur muszą się znaleźć: "W pustyni i w puszczy", "Potop", "Krzyżacy" i "Quo vadis". To archetyp, absolutny, ścisły kanon kultury i które wycięto z kanonu lektur za czasów rządów UW i SLD”. Znów pojawiają się Krzyżacy, a także inne książki które w spisie... są. Ale zwalanie winy na UW i SLD bardzo ładnie funkcjonuje. Ogólnie – farsa. Oczywiście sposób nauki polskiego w szkołach polegający na niczym innym jak pamięciowej nauce również jest farsą, ale może o tym kiedy indziej.
I na sam koniec króciutka perełka – minister Fotyga jest optymistką w sprawie Rosyjskiego embarga. Szkoda tylko, że nie powiedziała jak chce przezwyciężyć kryzys stosunków z Rosją, skoro była na Bułgarii...
Patrząc na całokształt, przestaje się dziwić wynikom sondy…
PS Notka wysyłana z lynxa pod terminalem, bo net szwankuje, wiec cos moze byc nie tak (znaki pl etc)
PS2 Częściowo poprawione
PS3 Całkowicie poprawione


Komentarze
Pokaż komentarze (1)