Esse Esse
31
BLOG

Roman wie najlepiej

Esse Esse Polityka Obserwuj notkę 0

Roman Giertych po raz kolejny udowodnił, że to on wie najlepiej, a wszyscy się mylą. Zapowiedział, że w kanonie lektur muszą się znaleźć cztery książki Sienkiewicza: "W pustyni i w puszczy", "Potop", "Krzyżacy" i "Quo vadis". W odpowiedzi na zarzuty, jakoby błędem miało być usunięcie Gombrowicza stwierdził, że po dodaniu czterech dużych książek (które de facto są cały czas w kanonie) „coś musi wypaść, bo nie możemy przeciążać programu”. Oczywiście nie obyło się bez ataków na „Gazetę Wyborczą”, która jakoby jako jedyna jest przeciw Sienkiewiczowi, który jest nacechowany tak wielkim ładunkiem patriotyzmu, że musi się znaleźć. W domyśle – Gazeta jest antypatriotyczna i antypolska. Resztę można sobie dopisać bez problemu. „Kiedy przyszedłem do ministerstwa, żadna z książek Sienkiewicza nie była lekturą obowiązkową”, wg ministra wycofała je minister Łybacka. Na ministrze wrażenia nie robią nawet protesty potomków Sienkiewicza, a propos zmian w kanonie.

Ale i tak moją ulubioną wypowiedzią Giertycha jest wyznanie, iż 3 miesiące temu przeczytał po raz pierwszy „Transatlantyk” Gombrowicza... „Proponowanie tego typu lektur jako przeciwwagi dla Sienkiewicza jest elementem burzącym podstawy polskiego patriotyzmu” – to zdanie chyba można zostawić bez komentarza.

Niestety z listy lektur wycofywane są pozycje wybitne, takie które są przykładami mistrzowskiego władzania słowem jak chociażby Dostojewski, zamiast tego dostajemy książki z ogromnym ładunkiem patriotycznym. Pozostaje tylko pytanie, czy wolimy mieć ludzi którzy z wpojonym patriotyzmem, czy takich, którzy sami do niego dojdą?

PS Autor celowo upraszcza kwestię czytelnictwa, aby wzmonić przekaz.

Esse
O mnie Esse

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka