27
BLOG
Dawno nie aktualizowałem tego bloga, po blisko 5 miesiącach nadszedł czas napisać coś od mądrego. Zmiany, zmiany, zmiany. Jedni przegrali, drudzy wygrali. Co nas teraz czeka? Czyżby rzeczywiście Polska na dobrej drodze? Czy może wieczne obrażanie się Prezydenta? Właśnie - tu może mała dygresja. Jeśli Pan Prezydent obraża się o stosowanie zwrotu bracia Kaczyńscy to w istocie oznacza, iż wstydzi się swojego bądź co bądź bliskiego związku z bratem Jarosławem, czyli wstydzi się brata. W każdym razie - czy czeka nas obrażanie się Prezydenta i niewychodzenie z domu (tutaj jeszcze jedna dygresja - mówiąc slangowo wygląda to trochę jakby Lech Kaczyński "strzelił focha") czy może konstruktywna współpraca w celu poprawy sytuacji Polski na świecie (tutaj ujawniają się nutki mojego niepoprawnego optymizmu)? Jedno wiemy na pewno - jak po każdych wyborach czeka nas niezła wymiana kadr i przepolitycznienie (bo przecież nie odpolitycznienie, to tylko zamiana ludzi jednej frakcji na inną) z PiS na PO. Pozostaje mieć nadzieję, że tym razem może jednak na jak największą ilość stanowisk zostaną powołani słynni już bezpartyjni fachowcy - które to określenie co jakiś czas wyskakuje niczym królik z kapelusza, a to rząd bezpartyjnych fachowców, a to gdzieś bezpartyjni fachowcy. Również mam nadzieję, na koniec polityki zagranicznej w wersji - wstajemy z kolan, po drodze kopiąc wszystkich po nogach pod blatem. Przejdźmy w końcu do poważnych rozmów, wyjdźmy ze swojej piaskownicy. Niestety - będzie ciężko. O ile się nie mylę pierwszy raz od 1989 roku (o ile nie w ogóle w historii) będziemy mieć nomen omen prawicowy lub centroprawicowy rząd i prawicowego (lub centroprawicowego) prezydenta, którzy będą się ze sobą gryźć. Będzie to bardzo szorstka przyjaźń, oby tylko nie zaważyła na stosunkach międzynarodowych. Jeszcze tylko jedno słowo o Polsce na dobrej drodze. Piękny strzał w stopę. Dzień po wygranej PO pojawiają się billboardy właśnie z tym cytatem i z właściwie niewidocznym napisem Materiał promocyjny PiS. Nawet niechlujnie i nierówno doklejane teraz napisy "zasługa 2 lat rządów PiS" (chociaż w metrze niedaleko nadal nie zakleili) niewiele zmienią i pewnie część społeczeństwa jest przekonana, że Polska wraz z tymi wyborami wkroczyła na dobrą drogę. Ja też mam taką nadzieję.


Komentarze
Pokaż komentarze