Jerzy Maria Siwecki Jerzy Maria Siwecki
217
BLOG

Łoże deprawacji poetyckiej

Jerzy Maria Siwecki Jerzy Maria Siwecki Kultura Obserwuj notkę 3

Wymacana przez łapska

Setek entuzjastów
Zatęchła od dymu
Petów wypalonych nad nią
 
(Kto wie gdzie spadały popioły)
 
Wylizana chciwym wzrokiem smakoszy
Zużyta poplamiona puszczona kantem dalej
 
Sprzedana za bezcen w końcu następnemu
Wysłana w drogę
Nikt po niej nie płacze
 
Trwa to tak od początku lat 90-tych
Od dwudziestu już długich lat nieprzerwanie
 
(Czyli chyba dość długo)
 
Stąd moje pytanie:
 
Gdzie twój kres i jaki nowy
Właściciel nadejdzie?
 
Antologio wierszy poetów Ameryki
 
Ty łoże dla popaprańców 
zboczeńców 
wykolejeńców
Uzależnionych od robienia słów
Boskich
Gorzkich
Najdoskonalszych
 
Ty ich mieścisz w sobie
Ty istniejesz a oni już nie
 
Wcale nie zazdroszczę twojemu losowi
Wolę być poetą i czytelnikiem
Zarazem
 
Niż tobą
Przechodni przedmiocie
Choć tak pełen 
Piękna
Mądrości
Szaleństwa
 
Książko stara kurwo
Ja zniknę ty zostaniesz

Twórczy

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Kultura