Tuż przed tym, gdy "Kennedy odrzuca głowę do tyłu", widać odwracającego się pasażera na przednim siedzeniu. Moim zdaniem, widać, że osoba siedząca obok kierowcy, tuż przed zajściem, odwróciła się w lewo, (tyłem do kamery) i oddała strzał. >>> 30 min.11 do 12 sek <<< (lub 6:06) Stąd, chwilę po odwróceniu się osoby z przedniego siedzenia, w momencie "szarpnięcia się" prezydenta, między "szoferką" i prezydentem (bliżej prezydenta) widać chmurkę dymu. Możliwe, że "chmurka" ta, jest efektem wystrzału z bliskiej odległości. - Kula z przodu odrzuciła głowę JFK do tyłu - Czy to tak to widać?
Zaskakujące jest też to, że żona prezydenta J.F Kennedy'ego, po tym, gdy jakby "cuciła męża" (możliwe, że po pierwszym strzale od tyłu) , gdy pokazuje się chmurka dymu w samochodzie, próbuje uciekać z limuzyny, jakby przed kimś, kto w tym samochodzie jest. - Przed tym kto strzelał? - Próbuje też nie dać się złapać ochroniarzowi wchodzącemu od tyłu limuzyny. - Czy to nie dziwne?
John F. Kennedy był trafiony w głowę dwa razy, a raczej, w szyję i drugi raz w głowę.
Najciekawsze jest jednak samo zakończenie: Sekundy po zamachu na prezydenta Johna F. Kennedy'ego, samochód z postrzelonym prezydentem wjażdża do jakiegoś tunelu, gdzie na pewno nie ma gapiów. - Myślę, że moment i miejsce zamachu było doskonale wybrane.


Komentarze
Pokaż komentarze