Tezy dr Migalskiego Marka z dzisiejszego Super Expresu (podpisanego pod wywiadem, jako Poseł do Parlamentu, we wrześniu 2010 wykluczony z delegacji PiS):
1) 1) Propozycja startu Joannie Kluzik-Rostkowskiej była wymierzona w Pawła Poncyliusza i Elżbietę Jakubiak;
2) 2) Poncyliusz i Jakubiak mieli szansę odnieść sukces w wyborach na prezydenta Warszawy;
3) 3) Kaczyński wystawił Bieleckiego, bo wie, że Bielecki nie ma żadnych perspektyw na wygraną;
4) 4) Dr M. Migalski wie, co prezes powie w wypadku sromotnej przegranej Bieleckiego z radością dzieli się ta wiedzą z czytelnikami, (kogo to interesuje odsyłam do źródła);
5) 5) Kaczyński wywiadem dla Newsweeka i Rzeczpospolitej zachował się niegrzecznie wobec Joanny Kluzik-Rostkowskiej, która poświęciła Jarosławowi wraz z Poncyliuszem kilka lat życia a Paweł to już w ogóle w czasie kampanii leżał na podłodze z powodu bólu kręgosłupa, w związku z taką postawą zasłużył, co najmniej na medal, w pisie nie ma odznaczeń, a to szkoda;
6) 6) Kaczyński źle czyni podważając demokratyczne wybory społeczeństwa, których owocami są premier Donald Tusk i prezydent Bronisław Komorowski, przyczyn takiego zachowania sławny politolog upatruje w chłodnych kalkulacjach prezesa lub (skok o 180 stopni) Jarosław Kaczyński nie potrafi przegrywać;
7) 7) PiS jest słaba opozycją, a działania Kaczyńskiego budują poparcie Platformie.
Postawa euro parlamentarzysty M. Migalskiego ciągle mnie zadziwia i zarazem rozczarowuje. Politolog, który głównie dzięki startowi z ramienia PiS dostał się na brukselskie salony w tak szkodliwy i nieelegancki sposób zagrał na nosie prezesa. Wywlekając sprawy, które naturalnie powinny odbywać się na partyjnych zjazdach, posiedzeniach. To, że w ugrupowaniu są ludzie o różnych poglądach nie jest żadną rewelacją. Oczywista sprawą pozostaje również, że wewnątrz stronnictwa następują ostre wymiany zdań, spory odnośnie narracji politycznej itp. Ale nigdy nie odbywa się przedstawienie medialne w stylu – ja oświecony politolog pouczam w środkach masowego przekazu prezesa największej opozycyjnej partii. Niby połajanki medialne miały przynieść wzrost poparcia dla PiS? W takie stanowisko trudno uwierzyć. Tym bardziej nie daję wiary euro parlamentarzyście M. Migalskiemu odnośnie wypowiedzi udzielonej dla jednej z stacji (teraz proszę mi wybaczyć Polsat news lub TVN24, poseł tak często na przemian w nich występował, że nie pamiętam, z której to) odnośnie bezskutecznych prób skontaktowania się z prezesem w celach rozmowy, które swoją genezą ponoć sięgają września 2009 roku. Pani E. Jakubiak na drugo dzień po informacji o jej zawieszeniu potrafiła umówić się na audiencje z Kaczyńskim a Pan Migalski nie był w stanie dostąpić takiego zaszczytu?
Kontr tezy kanapa:
1) 1) Joanna Kluzik-Rostkowska była jedyną osobą w PiS, która mogła odnieść zwycięstwo w Warszawie i w propozycji prezesa nie ma żadnego drugiego a tym bardziej trzeciego dna;
2) 2) Stanowisko prezydenta stolicy dla E. Jakubiak czy P.Poncyliusza było nieosiągalne w wyborach, prościej byli bez szans;
3) 3) Bielecki ma duże szanse na wygraną tylko wszystko zależy, w jakim stopniu zostanie wsparty przez partię i jaki ma pomysł na Warszawę;
4) Do wizji, co prezes powie po przegranej Balickiego się nie ustosunkują nie jestem jasnowidzem, kompetencji brak jeszcze bardziej niż w kwestiach związanych z polityką
5) W polityce funkcjonuje się nie za zasługi (cierpienie, poświęcone lata swojego istnienia prezesowi) tylko w oparciu o skutki działań i jest się rozliczanym za efekty tej pracy, stwierdzenie, że odnieśli sukces w momencie, kiedy kandydat PiS na prezydenta przegrał różnicą miliona głosów traktuję, jako żart i to w dodatku niesmaczny;
5) 6) Pytanie brzmi czy deklaracja nie podawania ręki premierowi i prezydentowi nie uczestnictwa w spotkaniach (czysto propagandowej) RBN jest podważaniem demokratycznych wyborów? Moim zdaniem NIE.
6) 7) Na temat budowania poparcia PO: najlepiej sprawdzają się w tym „niezależne, rzetelne media”. Nazywane mainstreamowymi, rządowymi, reżimowymi, dyspozycyjnymi itp. Skutecznie zaczadzają umysły mas. Z tego co widzę prezes Jarosław Kaczyński je bojkotuje, kiedy niektórzy się w nich lansują. Taka mała różnica.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)