kanap kanap
262
BLOG

Donald bezinteresowny?

kanap kanap Polityka Obserwuj notkę 0

                              Weekendowa akcja konfiskaty dopalaczy, zamykanie placówek ich dystrybucji, poszukiwania śladowych ilości narkotyków robiła wrażenie. Oto rząd zauważył problem, który w Polsce beztrosko kwitnie od 2008 roku. Wtedy to do kraju powrócił emigrant z Anglii z pomysłem na życie zaczerpniętym prosto z mekki demokracji, ojczyzny królowych, książąt, lordów Wielkiej Brytanii. Myli się ta osoba, która teraz oczekuje pochwał pod adresem premiera, nie mam tego w zwyczaju. Tak deklaracja przedwyborcza Donalda Tuska o sprowadzeniu do ojczyzny Polaków wyjeżdżających za chlebem w tym jednostkowym przypadku została zrealizowana. Tylko, jakim kosztem? Sklepy z owym specyfikiem rozprzestrzeniły się na całą Polskę. Zdolny biznesmen zatrudnia wybitnych prawników, świetnych chemików, armię sprzedawców i prowadzi szeroką dystrybucję piguł, prochów, dopalaczy itp. Szef rządu postanawia poważnie zainteresować się tym zjawiskiem w momencie, gdy staje się jednym z głównych tematów w środkach przekazu. Media prześcigają się w informowaniu społeczeństwa ile to osób w ciągu dnia zatruło się tym świństwem. Pojawiają się happeningi informacyjne i pochody protestujących przeciw legalności tak niebezpiecznych substancji. Telewizornię epatują obrazem poszkodowanych leżących na szpitalnych oddziałach, a konkretniej ich stóp wystających spod kołder.

                        Dopełniając obraz chaosu zafundowanego społeczeństwu przez rząd. Należy uwzględnić pojawiające się głosy poddające w wątpliwość legalność czynności policji i inspektorów. Wypowiedz z konferencji premiera o tym, że będą podejmowane działania na granicy prawa w walce z tym zjawiskiem ma okazję weryfikacji. Lobby, które czerpało krociowe zyski ze sprzedaży owych specyfików bez walki z pewnością nie zrezygnuje. Prostym rozwiązaniem mogłaby się okazać zmiana przepisów na takie, które nie pozostawiają złudzeń co do legalności dopalaczy. Tylko czy populiści (w przychylnych środkach przekazu brzydkie słowo populiści zastąpione zostało zgrabnym określeniem „partia władzy”) są w stanie działać? Wciąż czekamy na ofensywę ustawową. Zasypanie sejmu stosem projektów reformujących finanse, Polskę. Na chwilę obecną pozostają puste deklaracje oraz podchody obecnego prezydenta Bronisława Komorowskiego pod wycofanie odesłanych przez śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego osiemnastu ustaw do Trybunału Konstytucyjnego. Zapewne one mają być tymi zbawczymi, odradzającymi kraj.

                      Poza empatii Donalda Tuska niczym z wizyty po katastrofie smoleńskiej na miejscu tragedii wraz z premierem Rosji Putinem mnie nie przekonuje. Uważam ją za nieszczerą i udawaną. Jak można przyjmować intencję premiera za szczere skoro nic nie dzieje się z niepokojącym zjawiskiem samobójstw w kraju? Co roku średnio cztery tysiące Polaków odbiera sobie życie. Gdzie są projekty przeciwdziałające samobójstwom lub ograniczające to szokujące zjawisko? Czekamy na medialne rozpropagowanie, zasygnalizowanie tematu? Co dzieje się z farmakologiczną kastracją pedofilów? Żaden z nich nie jest nią objęty!!! Gdzie są listy stron prowadzących działalność hazardową blokowanych jako nielegalneprzez państwo? Brak działań? A miało być tak pięknie. Pijar rządzi polskim rządem? Czy jedynie problem zakomunikowany przez media staje się palącą kwestią dla władzy, niecierpiącą zwłoki?                

kanap
O mnie kanap

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka