kanap kanap
376
BLOG

Samodzielny Komorowski to kit.

kanap kanap Polityka Obserwuj notkę 5

                              „Tak zwany”dziennikarzPiotr Śmiłowicznapisał notkę pochwalną na temat: niezależnego, autonomicznego, swobodnego, wolnego, nieskrepowanego prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego. Jak czytam wrzutki propagandowe tego typu to aż niedobrze mi się robi. Rozsądny człowiek ludziom, którzy zostali złapani kilkukrotnie na kłamstwie, na piękne oczy nie uwierzy (mam tutaj na myśli kłamstwa Tuska i Komorowskiego podczas wyborów prezydenckich).  
                             Pod tytułem „Samodzielny Komorowski” pióraPiotr Śmiłowicz z „Newsweeka”oprócz suchych stwierdzeń, tez - można rzecz dogmatu- nic nie ma, co by mogło przemawiać za tak daleko idącymi spostrzeżeniami autora. Pusta życzeniowość.
                         Samodzielność obecnie panującego nam hrabiego Komorowskiego przerabialiśmy już przy nominacji Marka Belki na szefa NBP. Wypada tutaj przypomnieć sytuację sprzed kilku miesięcy, bo jak widać nie tylko politycy bazują na krótkiej pamięci społeczeństwa, ale „niezależni i rzetelni dziennikarze” również.
                          Otóż 12 maja bieżącego roku premier Donald Tusk udał się do Akwizgranu w Niemczech, aby odebrać nagrodę Karola Wielkiego. Sprosił liczne grono znajomków min.: Władysław Bartoszewski, Aleksander Kwaśniewski, Jerzy Buzek, Marek Belka, Jan Krzysztof Bielecki, Kazimierz Marcinkiewicz, Józef Oleksy, Hanna Gronkiewicz-Waltz, Andrzej Wajda, Anda Rottenberg, Leon Tarasiewicz i Norman Davies. Tam na miejscu z Aleksandrem Kwaśniewskim i Markiem Belką nasze „słońce Peru” porozumiało się, co do stanowiska szefa NBP dla Belki w zamian, za co nie wiem, mogę się jedynie domyślać, iż chodziło o głosy wyborców lewicy w drugiej turze wyborów prezydenckich. Kwaśniewski bardo ochoczo zachęcał do głosowania na kandydata Platformy.
                        27 maja w mediach pojawia się informacja, iż pełniący obowiązki prezydenta Bronisław Komorowski, jako kandydata na schedę po zmarłym w katastrofie smoleńskiejSławomirze Skrzypku przedstawi Marka Belkę. Wtedy Donald Tusk tak mówił:
Nie jest rolą głowy państwa konsultowanie z rządem propozycji kandydata na szefa NBP. Marszałek Komorowski nie konsultował ze mną tej kandydatury.
Nie wiem, czy na jego miejscu wskazałbym akurat tego kandydata, ale to nie jest moja rola
       Teraz mamy dokładnie to samo!!!Kto wierzy w to, co napisał mister Śmiłowicz musi być bardzo naiwny.
 
   
kanap
O mnie kanap

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka