Najwidoczniej się chłopina obraziła na media (za rozdmuchanie sprawy) i olsztyńską policję (za chęć wlepienia mandatu za szarże po stolicy Warmii i Mazur) i tyłkiem wystawiła zatrudniając szofera.
Widać, że Kurski na PiS-owskiej piersi wychodowany i wie, jak przed mediami się zachować. W wywiadzie dla RMF-ki wyraził się stanowczo, że za czyny osób trzecich nie odpowiada i nie ma pewności, że jego driver będzie przepisowo jeździł.
I możecie Kurskiemu naskoczyć.
Ciebie, szary Polaku, na szofera nie stać - Jacusia tak. Za Twoje pieniądze.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)