mundry mundry
712
BLOG

Kpt. Wrona potwierdza Raport MAK!

mundry mundry Polityka Obserwuj notkę 16

 

 

 
 
Podstawowa różnica w ustalaniu przyczyn katastrofy polskiego Tu-154 pod Smoleńskiem pomiędzy raportami MAK i KBWLLP była taka:
- piloci do ostatniej chwili "szukali ziemi" i dopiero po jej dojrzeniu próbowali poderwać maszynę, lecz było już za późno (co świadczy, że działali pod presją, prawdziwa wersja MAK) i
- piloci na 100 metrach zdecydowali się odejść na drugi krąg ale "coś im nie wyszło" (co świadczy, ze nie działali pod presją tylko zgodnie z procedurami, nietrzymająca się kupy wersja Millera).
 
 
Swego czasu eksperci udzielający się medialnie wyśmiali wystarczająco polski raport, dziś możemy się dowiedzieć, co o sprawie sądzi praktyk - świetny pilot Tadeusz Wrona.
 
Wypowiedź ukazała się jako komentarz go głupot wypisywanych przez córkę Kaczyńskiego na twitterze:
"Boeing awaryjnie wylądował- bez otwartego podwozia, na betonowym pasie. Na pokładzie było 230 pasażerów. Nikt nie doznał obrażeń. Samolot jest w całości" i "Dnia 10 kwietnia 2010 roku TU-154M obniżywszy się znacznie poniżej 100m po zderzeniu z błotnistym podłożem miał się rozpaść na drobne kawałki".
 
 
Kpt. Tadeusz Wrona odpowiedział:
 
"My mieliśmy samolot skonfigurowany do lądowania, tylko bez podwozia. Manewr podejścia do lotniska był precyzyjny do końca, wiedzieliśmy w którym momencie dotkniemy pasa i jak delikatnie to zrobimy" Jego zdaniem tych sytuacji nie można porównywać. "Piloci Tu-154, kiedy zobaczyli ziemię, starali się umknąć i uniknąć zderzenia. Mieli większą prędkość i przypadek sprawił, że w trakcie tego manewru uniknięcia kontaktu z ziemią uderzyli skrzydłem w grubsze drzewo, co spowodowało, że odpadła im końcówka skrzydła. Tak nierówne siły na całym skrzydle i na tym skróconym spowodowały, że nie mieli szans dalszej kontroli, on się przechylił. Z tej oceny wyszło, że jeszcze w powietrzu wykonał pół beczki. Byli bez możliwości kontroli, skuteczność sterów była za słaba. My mieliśmy cały sprawny samolot z wyjątkiem tego, że nie było podwozi".
 
 
 
PS
Zapewne co bystrzejsi zauważyli, że przy okazji kpt. Wrona wyśmiał tym samym różne inne spiskowe kretynizmy pisowców, różnych Macierewiczów.
 
 
mundry
O mnie mundry

mundry

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka