Jak bliscy wymiaru wschód zachód walczyli o stołki?
Piątek 24 sierpnia 2012 roku.
Poseł SLD Jacek Czerniak składa swoją dwudziesta pierwszą interpelację. Ta jest opatrzona numerem 8012 . Adresatem jest Minister Sprawiedliwości.
Poseł informuje posła-ministra z rządzącej Platformy Obywatelskiej o domniemaniu "kierowania się zasadą nepotyzmu przy powoływaniu na funkcję sędziego, na przykładzie apelacji lubelskiej".
Jacek Czerniak chce wiedzieć, co minister sądzi o koligacjach w lubelskim sądzie? Mało, chce wiedzieć, czy podobnie dzieje się w innych sądach?
Niby jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Tu raczej pośrednio. Chyba. Bezpośrednio o stołki. A konkretnie dwa wolne, w postaci etatów sędziowskich w Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód. Dwa stołki i ponad trzydzietka chętnych. I niby nic w tym nadzwyczajnego. Gdyby nie małe ale... Chrapkę na togę miała córka pani sędzi Anny Samulak, przewodniczącej V Wydziału Karnego Odwoławczego Sądu Okręgowego w Lublinie.
Mama sędzia była decydentem w gremium, ktore opiniowało kandydatów zanim zaparafuje ich Imć Pan Prezydent RP.
W szranki z córką "V Wydziału" stanęła żona wiceprezesa "sądu ze wschodu", czyli Sądu Rejonowego Lublin- Wschód Łukasza Obłozy, ktory też jest członkiem owego szacownego zgromadzenia opiniującego, które w tajnym głosowaniu oddało głos na żona "wice ze wschodniego".
Kiedy afera lubelskiego wymiaru nabrała mocy w prasie, sędzia Samulak tłumaczyła dziennikarzowi (GW Lublin):
- Nawet nie pomyślałam o tym, żeby się wyłączyć z głosowania. Zresztą poparłam wszystkich kandydatów, bo była taka możliwość. Są wśród nich osoby, które bardzo dobrze znam. Niektóre pracowały ze mną jako asystenci. Jeżeli ktoś jest sędzią rzetelnym, uczciwym, na pewno przy swoim wyborze kierował się obiektywizmem. Córka absolutnie nie jest faworyzowana.
A tam zaraz pomyślała, pani sędzia. Nad czym tu myśleć, kiedy rodzina na swoim być musi. A jak mus to mus...
Odpowiedź ministra raczej niebawem być powinna. Sądząc po tym, że musi ustalić, czy w innych sądach jest tak samo 21 dni może nie wystarczyć. Przegląd wojsk musi potrwać. Amber nie amber gold nie będzie błyszczeć w wymiarze o nazwie sprawiedliwości. ..
więcej: Córka sędzi chce do sądu. Mama ją popiera "Nieetyczne" http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,11807767,Corka_sedzi_chce_do_sadu__Mama_ja_popiera__Nieetyczne_.html#ixzz24lvUmT3A


Komentarze
Pokaż komentarze