Dzień dobry Panie Premierze. Cieszę się, widzę Pana zadowolonego, w towarzystwie żony Małgorzaty. Pan i żona to piękny i niecodzienny widok. - Jestem wzruszony widząc szkołę, którą mógłbym się pochwalić w każdym miejscu w Europie- mówi Pan właśnie, patrząc na mnie z okienka na mój świat. Jakiż inny, niż Pana.
Mimo różnych miejsc siedzenia zgadzamy się ze sobą. Jak Pan to pięknie powiedział? - Nie ma sensowniejszej inwestycji, niż inwestycja w naukę i wiedzę niezależnie od niżu demograficznego. O jakże zbieżne są nasze myśli. Jakże codziennie odczuwam, począwszy do września każdego roku, jak dobra jest to inwestycja. W duchu licząc, że się zwróci i pieniądz na emerytalne życie nie będzie fatamorganą...
Tak ogólnie, to dobraliście się, nie z żoną Małgorzatą tym razem, ale z Wademarem Pawlakiem. On też radził dobrze inwestować w dzieci, bo na was, czyli na państwo liczyć, to jak na wodę na pustyni.
Ale już wiem, że tak droga inwestycja ta będzie tylko do 2015 roku. Bo, jak był Pan uprzejmy uchylić rąbka tajemnicy - z nadzieją waszą i naszą, "do roku 2015 pilotażowy program - mam nadzieję - spełni się marzenie, że podstawowy e-podręcznik będzie za darmo"...
Pan mi dał nadzieję na e-za darmo dla dziecka i sprytnie - jak tylko Pan to potrafi - dał Pan cynk, że co najmniej do 2015 roku Pana władza nie jest zagrożona a i te mojego dziecka darmowe podręczniki również.
Panie Premierze. Wybacz mi, babie polskiej, bo przez chwilę pomyślałam z lękiem, że to może tak być jak z tymi komputerami, co to moje starsze dziecko miało w gimnazjum dostać, by dziecku żyło się lepiej a i mnie matce także samo. I taniej, jak to zwyczajowo w tanim państwie.
Ale przecież to niemożliwie, żeby Pan mnie znów wprowadził w błąd, skoro chce Pan do tego 2015 roku. O mamusiu?! Co ja palnęłam głupia. Że znów wprowadził Pan w błąd? Nie, nie!... Ja nie chciałam! Przecież raz coś palnąć bez namysłu każdemu może się zdarzyć...Ale nie, żeby taki zamiar Pan miał... Dlatego, wybacz mi Panie :)
Panie Premierze. Ja już wspomniałam, że ja tylko polska baba jestem. No to i ja nie zrozumiałam, co to ma być z tymi ipodami i laptopami do tych e-za darmo? To one by też miały być za darmo do tego e-? Bo jak tak to fajnie będzie strasznie. Ale jeśli nie, to ja e... nie skorzystam...
P.S. Jak ochłonę to jeszcze Panu napiszę, co polska baba zrozumiała z Pana cennej przemowy...
I przepraszam za tego Donka w tytule mojego listu. Ale jakoś tak swojsko mi się zrobiło, że tak fajnie jest, że ech...


Komentarze
Pokaż komentarze