iluminacja iluminacja
328
BLOG

lustracja Gowina a polityka co drzwiami się wkrada...(2)

iluminacja iluminacja Polityka Obserwuj notkę 0

Jeśli polityka wejdzie wam na salę sądową drzwiami, sprawiedliwość wyjdzie oknem - przestrzegał studentów prawa sędzia Maciej Strączyński

Czy sprawa Amber Gold ma zabarwienie polityczne? A jeśli tak, to czy sprawiedliwość w tym przypadku wyjdzie oknem? I kto je otworzy?...

 

 
Co dalej po lustracji w gdańskim Sądzie Okręgowym, prowadzonej przez poznańskich wizytatorów. Kontrola ma się zakończyć 20 września 2012 roku. Minister Jarosław Gowin stwierdził na konferencji prasowej w Gdańsku:

- Rolą państwa jest stawianie "znaków ostrzegawczych", a w sprawie Amber Gold państwo chyba nie do końca wywiązało się z tego obowiązku...

 

Jarosław Gowin
 

fot. Łukasz Unterschuetz

 

Żadna osoba zajmująca się tworzeniem piramid finansowych czy nieuczciwą działalnością parabankową nie może spać spokojnie zapowiedział na specjalnej konferencji prasowej w Gdańsku minister sprawiedliwości Jarosław Gowin. Konferencja była posumowaniem lustracji postępowań sądowych dotyczących działalności spółki Amber Gold.

W poniedziałek w Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku Jarosław Gowin, minister sprawiedliwości przedstawił wnioski dotyczące funkcjonowania sądownictwa ze szczególnym uwzględnieniem prowadzonych w Sądzie Okręgowym w Gdańsku lustracji postępowań karnych Marcina P. i rejestrowych spółki Amber Gold. Minister wyjaśnił dlaczego Marcin P. mógł prowadzić działalność parabankową bezkarnie pomimo kilku prawomocnych wyroków na koncie.

- Nie mogę kwestionować wyroków niezawisłych sądów - mówił Gowin. - Część zarzutów pojawiających się w debacie publicznej dotyczących działalności sądownictwa w stosunku do szefa Amber Gold nie ma potwierdzenia w faktach, jednak przeprowadzone kontrole ujawniły pewne nieprawidłowości.

W pierwszej sprawie chodzi o "błąd ludzki". - Referendarz sądowy przyjął jedno ze sprawozdań finansowych spółki zawierające błędy formalne - poinformował minister. - Sprawozdanie to zostało odesłane do uzupełnienia. Jednak do dnia dzisiejszego spółka Amber Gold nie dostarczyła go do sądu. W drugiej ze spraw doszło prawdopodobnie do złamania prawa. Kurator przekazał do sądu fałszywe informacje dotyczące wykonania przez Marcina P. postanowień sądu. Chodziło o naprawienie wyrządzonej szkody, czyli zwrócenie pieniędzy ofiarom działalności Marcina P. - Przez to Marcinowi P. nie odwieszono jednego z wyroków, choć były ku temu podstawy - stwierdził minister Gowin. - Być może nie byłoby całej afery z Amber Gold ponieważ jej bohater odbywałby karę więzienia.

W chwili obecnej szef Amber Gold ma na swoim koncie cztery prawomocne wyroki. Było ich więcej jednak część z nich została umorzona. Jak to możliwe, że osoba skazana kilkakrotnie prawomocnymi wyrokami dalej bez przeszkód mogła prowadzić działalność? - Opinia publiczna zbulwersowana została faktem, iż cała seria kolejnych wyroków, to były wyroki w zawieszeniu. W odniesieniu do większości z tych wyroków rzeczywiście nie istniała podstawa do odwieszania wykonania kary, ponieważ kolejne wyroki dotyczyły czynów podjętych przed wydaniem pierwszego wyroku - powiedział Gowin. - Dodatkowo sąd brał pod uwagę młody wiek sprawcy.

Czy Marcin P. poniesie w końcu odpowiedzialność za swoje czyny? W tej chwili nie ma podstaw do odwieszenia poprzednich wyroków. Jedyną podstawą może być tylko prawomocne skazanie Marcina P. - Każdy z członków rządu na dźwięk słów Amber Gold czy parabank staje teraz na baczność - mówił Gowin. - Rolą państwa jest stawianie "znaków ostrzegawczych" w tej konkretnej sprawie państwo chyba nie do końca wywiązało się z tego obowiązku.

Gowin zapowiedział także reformy dotyczące działalności Krajowego Rejestru Sądowego oraz usprawnienie postępowań dyscyplinujących. - Chodzi głownie o lepszy przepływ informacji pomiędzy Krajowym Rejestrem Karnym a Krajowym Rejestrem Sądowym - powiedział minister. - Chcemy pilnie wdrożyć prace umożliwiające elektroniczne przekazywanie danych z KRK do KRS. Uniemożliwi to w przyszłości sytuacje, że osoba skazana prawomocnym wyrokiem zasiadać będzie w zarządach spółek i w radach nadzorczych

http://galeria.trojmiasto.pl/Jaroslaw-Gowin-363740.html?id_container=61131&pozycja=1#foto

 

SĘDZIOWIE JEDNOCZĄ SIŁY BO NIE ZGADZAJĄ SIĘ Z SZUKANIEM WINNYCH W ICH ŚRODOWISKU

 

W związku z ostatnimi wypowiedziami prasowymi Ministra Sprawiedliwości, który publicznie kwestionuje prawomocne i zgodne z prawem orzeczenia sądowe, Zarząd SSP Iustitia zwraca się do Krajowej Rady Sądownictwa o podjęcie zdecydowanych kroków, gdyż wypowiedzi te stanowią zamach na konstytucyjną zasadę niezawisłości sędziowskiej. Za próbę ingerencji w niezawisłość sędziowską uznajemy również podejmowanie w ramach lustracji czynności wykraczających poza zakres uprawnień nadzorczych Ministra Sprawiedliwości. 

Stanowisko Rady z 8 lutego 2006 r. w sprawie zagrożeń niezawisłości sędziów nadal uważamy za aktualne, jednak sytuacja, w której Minister Sprawiedliwości wyraża swój brak satysfakcji z powodu niestwierdzenia uchybień w postępowaniach sądowych, wymaga reakcji konstytucyjnego organu odpowiedzialnego za stanie na straży niezawisłości sędziowskiej.

(uchwała Zarządu SSP "Iustitia" z 6 września 2012 r.)

TEKST UCHWAŁY

Ostatnie zdarzenia związane ze spółką „Amber Gold” spowodowały krytykę pod adresem sądów rejestrowych w związku z nieskładaniem sprawozdań finansowych przez zobowiązane do tego podmioty gospodarcze. 

Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” informuje, że konieczność efektywnego rozwiązania problemu składania sprawozdań finansowych była wielokrotnie podnoszona przez sędziów i jest od lat znana Ministerstwu Sprawiedliwości. Dochodziło do spotkań dotyczących tej kwestii, z których ostatnie, z udziałem sędziów z całego kraju, odbyło się w połowie czerwca 2011 r. W związku z tym Stowarzyszenie zwraca się do Ministra Sprawiedliwości o poinformowanie nas i opinii publicznej:
- czy przed ujawnieniem sprawy „Amber Gold” prowadzono jakiekolwiek prace mające rozwiązać problem sprawozdań finansowych, czy przygotowano zmiany legislacyjne w celu rozwiązania problemu i kiedy, 
- czy uzyskano dane, jak wygląda składanie sprawozdań finansowych i przymuszanie do ich składania w różnych sądach, a jeżeli takie dane zebrano, zwracamy się o ich ujawnienie,
- czy Ministerstwo, wiedząc o problemie nieskładania sprawozdań, podjęło działania nadzorcze wobec sądów w tym zakresie.

Analizowanie obecnie odpowiedzialności sędziów czy referendarzy bez oceny postępowania Ministerstwa Sprawiedliwości, które o problemie wiedziało, jest niewłaściwe. Nasuwa się pytanie, czy brak działań nadzorczych Ministerstwa nie wynikał ze świadomości, że skuteczne prowadzenie postępowań przymuszających bez równoczesnego opóźnienia w załatwianiu wpływających wniosków było niemożliwe. Powstawał bowiem w tej sprawie, jak i w wielu innych w sądownictwie, tzw. „syndrom krótkiej kołdry”, gdy sądy mogły jedynie albo rozpoznawać wnioski o rejestrację podmiotów, albo zamiast tego prowadzić postępowania przymuszające istniejące podmioty do składania sprawozdań. Postępowania przymuszające nie są przy tym ujmowane w statystyce sądowej, zatem nie są uwzględniane przy badaniu obciążenia sądów. Nie sposób zaś oczekiwać, że przy nadmiarze nakładanych zadań, pierwszeństwo wykonania w sądach otrzymają te, które jako pomijane w statystykach traktowane są przez Ministerstwo jak nieistniejące. Nie da się pogodzić rzetelnego i gorliwego prowadzenia tych postępowań, nieujmowanych w statystycznie mierzonym obciążeniu sądów, z koniecznością uzyskania pozytywnej oceny pracy sądu na podstawie tychże statystyk, którymi kieruje się Ministerstwo. 

Równocześnie Stowarzyszenie zwraca się o wskazanie, czy badano kiedykolwiek w ubiegłych latach (szczególnie w okresie, gdy Minister Sprawiedliwości był również Prokuratorem Generalnym), sposób traktowania zawiadomień kierowanych przez sądy do prokuratury w sprawie nieskładania sprawozdań finansowych. Z doświadczeń sądów rejestrowych wynika bowiem, że prokuratury przez długi czas nie podejmowały postępowań w tych sprawach i poważne traktowanie takich przestępstw ma miejsce dopiero od niedawna.

Stowarzyszenie zaznacza, że nieskładanie sprawozdań finansowych przez zobowiązane podmioty uważa za bardzo istotne naruszenie jawności obrotu gospodarczego. Wprawdzie niezłożenie sprawozdania ujawniane jest w Krajowym Rejestrze Sądowym, ale nie może to zastąpić jego treści. Tymczasem nieskładanie sprawozdań stało się już celową polityką wielu podmiotów, które wolą w tajemnicy trzymać dotyczące ich dane, niż zastosować się do ustawowego obowiązku ich ujawniania.

Stowarzyszenie uważa, że skutecznym sposobem wymuszenia składania sprawozdań finansowych przez zarządy spółek byłoby uzupełnienie katalogu przestępstw, których popełnienie skutkuje zakazem pełnienia funkcji w spółkach kapitałowych, o przestępstwa wskazane w ustawie o rachunkowości, a conajmniej w art. 77 i 79 tej ustawy - niesporządzenie lub niezłożenie sprawozdania finansowego. Obecnie w katalogu przestępstw zawartych w art. 18 § 2 Kodeksu spółek handlowych, skutkujących takim zakazem, jest za to wiele czynów bynajmniej niezwiązanych z działalnością spółek. Wprowadzenie zakazu pełnienia funkcji w organach spółek za niesporządzenie lub niezłożenie sprawozdania finansowego przyczyniłoby się z pewnością do ich składania. To w praktyce zwolniłoby sądy rejestrowe od prowadzenia postępowań przymuszających, zatem odciążyłoby sądy i pozwoliło na oszczędności finansowe wobec ograniczenia korespondencji. Stowarzyszenie poddaje również pod rozwagę Ministra Sprawiedliwości i Ministra Finansów rozważenie zmiany przepisów w kierunku składania sprawozdań wyłącznie w postaci elektronicznej, co znacząco usprawni postępowania dotyczące ich złożenia i ich dostępność.

Stowarzyszenie jest gotowe złożyć dalsze propozycje dotyczące postępowań rejestrowych, jeżeli uzyska zapewnienie, że nie zostanie kolejny raz zignorowane. Dotychczasowe uwagi sędziów najczęściej były pomijane. Przed przystąpieniem do budowy nowego i zapewne kosztownego systemu informatycznego Krajowego Rejestru Sądowego nie pytano już nawet sądów o problemy wymagające rozwiązania, a jedyne spotkanie z sędziami w tej sprawie zorganizowano już w czasie budowy systemu, gdy zamówienie już było złożone i prace nad systemem poza ten zakres zamówienia nie mogły wykroczyć.

STANOWISKO

KRAJOWEJ  RADY  SĄDOWNICTWA

 z dnia 8 lutego 2006 r.

w sprawie zagrożeń niezawisłości sędziów.

 

 

Krajowa Rada Sądownictwa jest organem konstytucyjnym, któremu został przez Ustawę Zasadniczą powierzony obowiązek strzeżenia niezależności sądów i niezawisłości sędziów (art. 186 ust. 1).

Rada jest zatem obowiązana do zdecydowanej reakcji na każdy zamach na konstytucyjną zasadę niezawisłości sędziowskiej.

Niezawisłoywilejem sędziów i nie dla nich została ustanowiona            we wszystkich demokratycznych państwach.

Niezawisłość sędziów potrzebna jest obywatelom dla realizacji ich praw i wolności, szczególnie wówczas gdy władza pozbawia ich tych praw. Ośmieszanie niezawisłości przez członków rządu, a zwłaszcza Ministra Sprawiedliwości, godzi w podstawowe wartości.

Sędziowie mogą wydawać kontrowersyjne orzeczenia i jak wszyscy ludzie popełniać błędy.

Krytyka orzeczeń jest dopuszczalna a nawet pożądana.

Nie ma jednak nic wspólnego z krytyką orzeczenia straszenie sędziego przez Ministra Sprawiedliwości wszczęciem postępowania karnego lub dyscyplinarnego z powodu orzeczenia jakie wydał ani rzucanie np. przez Ministra Transportu i Budownictwa niczym nieuzasadnionych podejrzeń o korupcję.

            Jest to działanie, które Krajowa Rada Sądownictwa z całą mocą potępia.

Wymiar sprawiedliwości nie może funkcjonować w warunkach zastraszania sędziów.

            Władza sądownicza jest sprawowana przez sądy i trybunały. Określenie „władza” nie jest ozdobnikiem literackim. Wydawanie orzeczeń przez sądy jest wykonywaniem jednej                z trzech najważniejszych funkcji państwa.

            Bez niezawisłości władza sądownicza nie może funkcjonować, a to prowadziłoby do destrukcji państwa.

            Krajowa Rada Sądownictwa dostrzega wykorzystanie tragedii chorzowskiej dla celów politycznych.

Oburzenie i niesmak budzi wykorzystanie tej tragedii przez członków rządu dla uczynienia – ze zdania zawartego w uzasadnieniu wyroku, oderwanego od kontekstu jednostkowej sprawy gospodarczej - narzędzia ataku na wymiar sprawiedliwości, a także przypisanie temu wyrokowi roli przyczyny katastrofy.

            Krajowa Rada Sądownictwa oczekuje, że Prezes Rady Ministrów spowoduje zaniechanie podejmowania działań naruszających niezawisłość sędziowską przez członków gabinetu.

            Krajowa Rada Sądownictwa apeluje do sędziów by w orzekaniu dochowywali wierności złożonemu ślubowaniu i przestrzegali zasady niezawisłości sędziowskiej bez względu na kierowane na nich ataki.

            Krajowa Rada Sądownictwa wyraża podziękowanie Stowarzyszeniu Sędziów Polskich „Iustitia” i Stowarzyszeniu Sędziów Sądu Najwyższego w Stanie Spoczynku za wsparcie udzielone sędziom w niezwykle trudnym dla nich czasie.

                                                         SĘDZIOWIE UJAWNIAJĄ 

 

Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” uzyskało dokumenty Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczące problemu sprawdzania karalności osób, które zasiadają w spółkach prawa handlowego. Dokumenty te zostały ujawnione w sposób prawem przewidziany jako informacje publiczne przez Biuro Ministra (sygn. BM-IV-061-721-12/1 z 31 sierpnia 2012 r.).

Treść pism, jakie krążyły w marcu i kwietniu 2012 r. w Ministerstwie Sprawiedliwości pozwala stwierdzić, kto dostrzegł problem i dążył do jego rozwiązania, a kto (ku niewątpliwemu zadowoleniu tych spośród przedsiębiorców, którzy z uczciwością są na bakier) dostrzegał głównie przeszkody prawne i techniczne we wprowadzeniu tu odpowiednio sprawnych rozwiązań.

Oto treść owych dokumentów.

Pierwsze pismo pochodzi z dnia 12 marca 2012 r. (DSO-4392-1/12/G), a jego autorem był Zastępca Dyrektora Departamentu Sądów, Organizacji i Analiz Wymiaru Sprawiedliwości Piotr Niedzielak.

 

„Szanowny Panie Dyrektorze,

Uprzejmie sygnalizuję problem związany z realizacją w praktyce sankcji wynikającej z art. 18 § 2ksh.

Zgodnie z powołanym przepisem nie może być członkiem zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej albo likwidatorem osoba, która została skazana prawomocnym wyrokiem za przestępstwa określone w przepisach rozdziałów XXXIII-XXXVII Kodeksu karnego oraz w art. 585, art. 587, art. 590 i w art. 591 ustawy. Zakaz ten ustaje z upływem piątego roku od dnia uprawomocnienia się wyroku skazującego, jednakże nie może zakończyć się wcześniej niż z upływem trzech lat od dnia zakończenia okresu odbywania kary.

Jeżeli skazana została osoba, która już pełni funkcję członka zarządu, rady  nadzorczej lub komisji rewizyjnej, z dniem uprawomocnienia się wyroku skazującego  pełniony mandat wygasa.

W aktualnym stanie prawnym, sąd rejestrowy, rozpoznając wniosek o wpis lub  zmianę wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego w zakresie składu organu uprawnionego do reprezentacji lub organu nadzoru, nie posiada żadnej informacji, czy  osoba, która ma zostać wpisana w skład ww. organów, została skazana za jedno  z przestępstw wymienionych w art. 18 § 2 ksh, które to skazanie skutkuje brakiem  zdolności do pełnienia funkcji w organie.

W sytuacji nieco zbliżonej do wyżej opisanej, a mianowicie gdy zostanie orzeczony przez sąd upadłościowy zakaz prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek oraz pełnienia funkcji członka rady nadzorczej, reprezentanta lub pełnomocnika w spółce handlowej, przedsiębiorstwie państwowym lub spółdzielni, sąd rejestrowy na etapie wprowadzania projektu postanowienia do systemu wpisów, uzyskuje informację o orzeczonym zakazie. Jest to jednak o tyle prostsze, że osoby, które przez sąd upadłościowy zostały pozbawione prawa prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek oraz pełnienia funkcji członka rady nadzorczej, reprezentanta lub pełnomocnika w spółce handlowej, przedsiębiorstwie państwowym lub spółdzielni, podlegają z urzędu wpisowi do rejestru dłużników niewypłacalnych KRS.

Kwestia właściwej reprezentacji podmiotu ma bardzo doniosłe znaczenie nie tylko dla spółki, której jeden z członków organu został prawomocnie skazany za przestępstwo wymienione w art. 18 § 2 ksh, lecz również dla podmiotów wchodzących w relacje prawne i gospodarcze z taką spółką, albowiem od właściwej reprezentacji zależy ważność czynności prawnej dokonywanej przez osoby występujące w charakterze członków organów spółek.

Podkreślenia również wymaga, że zgodnie z treścią art. 17 ust. 1 ustawy z  dnia 20 sierpnia 1997 roku o Krajowym Rejestrze Sądowym domniemywa się, że  dane wpisane do Rejestru są prawdziwe, a zgodnie z art. 23 ust. 1 powołanej ustawy, sąd rejestrowy bada, czy dołączone do wniosku dokumenty są zgodne pod  względem formy i treści z przepisami prawa.

Jak wynika z powyższego, sąd rejestrowy winien odmówić wpisu do rejestru osoby, która została skazana za jedno z wymienionych w art. 18§2 ksh przestępstw.

Wydaje się zatem pożądane wprowadzenie takich rozwiązań prawnych, a co za tym idzie rozwiązań technicznych, które uniemożliwią wpis do rejestru osób, które nie mogą pełnić funkcji w organach wymienionych w art. 18 § 2 ksh.

Najbardziej skutecznym i praktycznym rozwiązaniem wydaje się takie skonfigurowanie baz danych Krajowego Rejestru Sądowego i Krajowego Rejestru Karnego (po uprzedniej zmianie właściwych przepisów), aby w momencie sporządzenia przez  sąd rejestrowy projektu postanowienia o wpisie do składu organów spółki osoby, która spełnia przesłanki określone w art. 18 § 2 ksh, system informatyczny Krajowego Rejestru Karnego przekazywał do Systemu Wpisów Krajowego Rejestru Sądowego informację, iż osoba ta została prawomocnie skazana za jedno z przestępstw wy mienionych w art. 18§2 ksh.

Przedstawione rozwiązanie jest jednak niezwykle skomplikowane oraz trudne do wdrożenia i wymaga uzgodnień z szeregiem podmiotów, poczynając od Biura Informacyjnego Krajowego Rejestru Karnego i Głównego Inspektora Danych Osobowych.

Sygnalizując powyższy problem zwracam się o rozważenie przeprowadzenia pogłębionych prac analitycznych nad zarysowanym zagadnieniem w celu ustalenia potrzeby i możliwości wprowadzenia zmian legislacyjnych.

Będę wdzięczny za informacje o podjętej decyzji.”

 

Adresatem powyższego pisma był Dyrektor Departamentu Prawa Cywilnego Ministerstwa Sprawiedliwości Jan Bołonkowski.

Po otrzymaniu pisma podjął on działania, wystosowując w dniu 19 marca 2012 r. pismo następujące (sygn. DPrC-4392-2/12):

 

„W związku z zasygnalizowanym przez Departament Sądów, Organizacji i Analiz Wymiaru Sprawiedliwości problemem, dotyczącym niemożności realizacji sankcji przewidzianej w art. 18 § 2 Kodeksu spółek handlowych (który zakazuje pełnienia ftmkcji we władzach spółek osobom skazanym prawomocnymi wyrokami za określone kategorie przestępstw), uprzejmie proszę o wyrażenie opinii, czy możliwe jest - obecnie lub w dającej się określić przyszłości - wprowadzenie takich rozwiązań technicznych, które pozwolą na bezpośrednią weryfikację danych osób zgłaszanych do Krajowego Rejestru Sądowego z danymi o karalności zgromadzonymi w Krajowym Rejestrze Karnym.

Pragnę zauważyć, iż w aktualnym stanie prawnym numer PESEL osoby wpisywanej do KRS jest automatycznie weryfikowany w systemie identyfikującym osoby fizyczne. Analogiczne działanie wydaje się wskazane także w przypadku weryfikacji numeru PESEL z rejestrem osób prawomocnie skazanych. W razie otrzymania pozytywnego wyniku „wstępnego" sąd rejestrowy byłby zobowiązany do pozyskania z KRK dokładnych danych o karalności pod kątem możliwości dokonania poprawnego wpisu.

     Będę wdzięczny za wnikliwą analizę przedstawionego zagadnienia i przekazanie stanowiska w terminie do dnia 30 marca 2012 r.”

 

Powyższe pisma skierowane zostały do dwóch osób. Otrzymali je: Dyrektor Departamentu Informatyzacji i Rejestrów Sądowych Jarosław Paszke i Dyrektor Biura Informacyjnego Krajowego Rejestru Karnego Grażyna Nowak-Szulejewska.

I oto 4 kwietnia 2012 r. z Biura Informacyjnego Krajowego Rejestru Karnego Ministerstwa Sprawiedliwości nadesłano do Dyrektora Departamentu Prawa Cywilnego taką oto odpowiedź(sygn. B-KRK-IV-4392-1/12/1):

 

„Szanowny Panie Dyrektorze,

W odpowiedzi na pismo z dnia 19 marca 2012 r. nr DPrC-4392-2/12/4 dotyczące praktycznych trudności w wyegzekwowaniu zakazu wyrażonego w art. 18 § 2 k.s.h., uprzejmie przedstawiam następujące stanowisko.

Koncepcja automatycznego sprawdzania w Krajowym Rejestrze Karnym (KRK) osób wymienionych w art. 18 § 2 k.s.h., która została zaproponowana we wskazanym powyżej piśmie Departamentu Prawa Cywilnego oraz w załączonym do niego piśmie Departamentu Sądów, Organizacji i Analiz Wymiaru Sprawiedliwości z dnia 12 marca 2012 r. nr DSO-4392-1/12/G, budzi szereg wątpliwości.

Zgodnie z tą koncepcją, dane osób podlegających sprawdzeniu byłyby automatycznie wyodrębniane ze stanowiącego dokument elektroniczny projektu postanowienia w przedmiocie wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) i przekazywane do KRK. Również sprawdzenie, czy osoby te figurują w KRK miałoby odbywać się bez udziału człowieka.

Odnosząc się do powyższej propozycji wskazać należy, że zgodnie z art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 24 maja 2000 r. o Krajowym Rejestrze Karnym (Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 292, z późn. zm.), informacji o osobie na podstawie danych zgromadzonych w Rejestrze udziela się na wniosek osoby, której informacja taka miałaby dotyczyć, bądź na zapytanie podmiotów, o których mowa w art. 6 ust. 1 ustawy. Wśród podmiotów uprawnionych do złożenia zapytania wymienione są m.in. sądy sprawujące wymiar sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli zapytanie wiąże się z prowadzonym przez nie postępowaniem (art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o KRK). Nie ulega zatem wątpliwości, że do złożenia zapytania do KRK i uzyskania na jego podstawie informacji z Rejestru uprawniony jest również sąd rejestrowy. Zapytanie takie powinno jednak zawierać dane określone w art. 19 ust. 2 pkt 1-5 ustawy oraz być opatrzone podpisem sędziego albo innej uprawnionej osoby (art. 19 ust. 2 pkt 6 ustawy o KRK).

Zgodnie ze zmianami wprowadzonymi ustawą z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o Krajowym Rejestrze Karnym (Dz. U. Nr 240, poz. 1432), które wchodzą w życie z dniem 1 stycznia 2013 r., zapytania o udzielenie informacji z Rejestru będą mogły być składane również drogą elektroniczną. Jednakże również takie zapytania będą musiały być opatrzone podpisem osoby uprawnionej – w tym przypadku bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu, albo podpisem potwierdzonym profilem zaufanym ePUAP (art. 19 ust. 2c ustawy o KRK).

Odnosząc się z kolei do możliwości „automatycznego” udzielania informacji o osobie na podstawie danych zgromadzonych w KRK, wskazać należy, że informacja taka jest opatrywana podpisem osoby uprawnionej do jej wydania oraz pieczęcią urzędową (art. 20 ust. 1 pkt 4 i 5 ustawy o KRK). Natomiast z dniem 1 stycznia 2013 r. podmiot, który złoży do KRK zapytanie drogą elektroniczną, otrzyma tą samą drogą informację z Rejestru, która – zgodnie z art. 20 ust. 3 ustawy – nie będzie opatrywana pieczęcią urzędową, natomiast będzie opatrzona bezpiecznym podpisem elektronicznym osoby upoważnionej do jej wydania, weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu.

Wobec powyższego uznać należy, że zarówno obecnie, jak i po wejściu w życie wskazanych powyżej zmian do ustawy o KRK, nie będzie istniała możliwość „automatycznego” (tzn. odbywającego się bez udziału człowieka) składania zapytań oraz „automatycznego” generowania przez system teleinformatyczny Rejestru odpowiedzi na takie zapytania.

Z analizowanym tu problemem wiąże się kolejna kwestia. Zgodnie z art. 23 ustawy o KRK, informacja o osobie na podstawie danych zgromadzonych w Rejestrze stanowi zaświadczenie w rozumieniu przepisów działu VII Kodeksu postępowania administracyjnego. Przepis ten dotyczy wszystkich informacji z Rejestru. Wprawdzie Kodeks postępowania administracyjnego nie określa wymogów, jakie powinno spełniać zaświadczenie, jednakże nie ulega wątpliwości, że zaświadczenie stanowi akt wydawany przez organ administracji. W przypadku informacji generowanej „automatycznie” trudno byłoby uznać, że informacja taka jest wydawana przez organ.

Należy także podkreślić, że istnieją techniczne przyczyny uniemożliwiające pełną automatyzację procesu uzyskiwania informacji z KRK.

Istotną przeszkodą w zastosowaniu „automatycznego” udzielania informacji z KRK jest fakt, że sądy powszechne często nadsyłają dokumenty, na podstawie których wprowadza się dane do Rejestru, bez numeru PESEL. W związku z tym należy przyjąć, że identyfikacja osoby w zbiorach KRK osoby z wykorzystaniem jedynie numeru PESEL jest niewystarczająca i może dawać błędne rezultaty. W związku z tym w projektowanym rozwiązaniu trzeba będzie zastosować dużo bardziej złożone algorytmy wyszukiwania, które wymagają badania większej ilości danych osobowych.

Jednakże zastosowanie wszelkich możliwych mechanizmów pozwalających na ograniczenie możliwości udzielenia informacji z KRK niezgodnych ze stanem faktycznym, nie wyeliminuje pewnego marginesu błędów, wynikających przede wszystkim ze zdarzających się ciągle przypadków przekazania do Rejestru przez sądy dokumentów, które zawierają nieprawidłowe dane.

Dotyczy to przede wszystkim cudzoziemców, w odniesieniu do których często stosowane są niejednolite zasady transkrypcji imion, nazwisk i innych danych osobowych, co później powoduje trudności w identyfikacji danej osoby.

Pracownicy Biura Informacyjnego KRK przygotowujący odpowiedź na zapytanie często potrafią zidentyfikować taką osobę, mimo zniekształconych danych, natomiast nie jest w stanie tego zrobić żaden program, który będzie automatycznie generował odpowiedź bez udziału człowieka.

Ponadto wskazać należy, że art. 18 § 2 k.s.h., na podstawie którego byłyby kierowane zapytania do Krajowego Rejestru Karnego, przewiduje wymóg niekaralności jedynie za określoną kategorię przestępstw. Stąd informacja z Rejestru również musiałaby obejmować wyłącznie skazania objęte tym zakresem. W związku z tym rodzi się istotny problem dotyczący osób skazanych na podstawie art. 585 k.s.h. Przepis ten, penalizujący działanie na szkodę spółki osoby biorącej udział w tworzeniu spółki handlowej lub będącej członkiem jej zarządu, rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej albo likwidatorem, został uchylony przez art. 3 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 133, poz. 767). Zakres penalizacji art. 585 k.s.h. pokrywał się częściowo z zakresem penalizacji art. 296 k.k., przewidującego odpowiedzialność karną za wyrządzenie znacznej szkody majątkowej osobie fizycznej, prawnej albo jednostce organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej przez osobę obowiązaną na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą poszkodowanego.

Wskazana powyżej ustawa zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw uchylająca art. 585 k.s.h. znowelizowała również art. 296 k.k., wprowadzając możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności nie tylko za wyrządzenie znacznej szkody majątkowej, ale również za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia takiej szkody. Na skutek wskazanej powyżej zmiany, zakresy penalizacji obu tych przepisów jeszcze bardziej się upodobniły, aczkolwiek nadal nie pokrywają się w całości.

Wobec powyższego, w odniesieniu do każdej osoby skazanej na podstawie dotychczasowego art. 585 k.s.h., jeżeli skazanie nie nastąpiło w zbiegu z art. 296 k.k., przed udzieleniem informacji z KRK, konieczne będzie sprawdzenie, czy w danym konkretnym przypadku opis czynu, za który nastąpiło skazanie, wypełnia również znamiona przestępstwa określonego w art. 296 k.k. w nowym brzmieniu tego przepisu, bowiem tylko w takim przypadku będzie możliwe uznanie, że skazanie z art. 585 k.s.h. nie uległo zatarciu z mocy prawa na podstawie art. 4 § 4 k.k.

Dokonanie takiego sprawdzenia będzie zawsze wymagało przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, a zatem informacje z KRK w odniesieniu do osób skazanych z art. 585 k.s.h., jeżeli skazanie nie nastąpiło w zbiegu z art. 296 k.k., nie będzie mogła być udzielona automatycznie.

Ponadto, analizowana tu propozycja „automatycznego” sprawdzania w KRK osób, które podlegają wpisowi do KRS jako członkowie zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej albo likwidatorzy w spółce, nie obejmuje osób, które już są wpisane do KRS jako członkowie tych organów.

Należy również dodać, że do KRK nie są przekazywane informacje o zwolnieniu przez sąd z zakazu pełnienia funkcji w spółce handlowej, ani o skróceniu czasu jego obowiązywania na podstawie art. 18 § 4 k.s.h. Biuro Informacyjne KRK nie ustala również czy upłynął pięcioletni termin obowiązywania zakazu (art. 18 § 3 k.s.h.) Zatem kwestie te będzie musiał samodzielnie ustalić sąd rejestrowy po otrzymaniu informacji z KRK dotyczącej danej osoby.

Biuro Informacyjne KRK opracowuje obecnie rozwiązania umożliwiające częściowe zautomatyzowanie procesu udzielania informacji z Rejestru dla potrzeb Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). Rozwiązania te – po pewnych modyfikacjach i po wprowadzeniu odpowiednich zmian prawnych – mogłyby być zastosowane również dla potrzeb KRS.

Po wprowadzeniu powyższych rozwiązań zapytania kierowane z KRS byłyby generowane automatycznie i przekazywane do KRK za pośrednictwem systemu teleinformatycznego. Po przekazaniu do KRK zapytania takie podlegałyby wstępnemu sprawdzeniu, które dokonywałoby się automatycznie. Jeżeli w wyniku takiego wstępnego sprawdzenia uzyskano by informację, że dana osoba może figurować w KRK, dalszego sprawdzenia dokonywałby pracownik Biura Informacyjnego KRK – sprawdzając, po pierwsze, czy dana osoba rzeczywiście figuruje w Rejestrze, a po drugie, czy przestępstwa, za które została skazana, mieszczą się w zakresie określonym w art. 18 § 2 k.s.h. Jedynie w tym ostatnim przypadku byłaby sporządzana informacja z KRK, która za pośrednictwem systemu teleinformatycznego byłaby przekazywana do odpowiedniego Sądu Rejestrowego.

W razie, gdyby wstępne sprawdzenie dało wynik negatywny, bądź jeżeliby w wyniku dalszej weryfikacji ustalono, że skazanie nie mieści się w zakresie wynikającym z art. 18 § 2 k.s.h., z KRK nie byłaby udzielana żadna informacja.

Rozwiązanie to należałoby uzupełnić o mechanizm pozwalający na zawiadamianie przez Biuro Informacyjne KRK o skazaniu za przestępstwa określone w art. 18 § 2 k.s.h. osób wpisanych do KRS jako członkowie zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej albo likwidatorzy w spółce.

Jak wskazano powyżej, wdrożenie proponowanych rozwiązań musiałoby być poprzedzone szeregiem zmian prawnych, w tym m.in. wprowadzeniem przepisu zezwalającego na wpis do KRS osób pełniących funkcje wymienione w art. 18 § 2 k.s.h. po upływie określonego terminu od wystąpienia z zapytaniem do KRK – w przypadku braku odpowiedzi na takie zapytanie.

Naczelnik Wydziału Informatycznej Obsługi Systemu - Jerzy Ożgo,

Naczelnik Wydziału Kartoteki Karnej - Hanna Fiutak,

Naczelnik Wydziału Prawnego - Łukasz Paszka"

 

Początkowo nie wiedzieliśmy, kto podpisał powyższe pismo. Ministerstwo Sprawiedliwości w trybie przewidzianym dla informacji publicznej ujawniło to ostatnie pismo bez podpisu i nazwiska jego autora. W wyniku wezwania do uzupełnienia wskazano osoby, które je podpisały.

Widzimy natomiast olbrzymią ilość nieprzezwyciężalnych przeszkód, jakie w Krajowym Rejestrze Karnym dostrzeżono na drodze do umożliwienia sądom uzyskania niezbędnych informacji, usprawnienia systemu rejestracji spółek i zapobiegania takim sytuacjom, jak sprawa „Amber Gold”.

Pismo owo wymianę dokumentów prawdopodobnie zakończyło - dalszych działań nam znanych nie podjęto.

Ciekawe, czy po ostatnich głośnych wydarzeniach stanowisko osób kierujących w Ministerstwie Sprawiedliwości Krajowym Rejestrem Karnym (lub ich przełożonych) ulegnie zmianie.

                                                 CO DALEJ PANIE MINISTRZE?...

 

Minister Sprawiedliwości twierdzi, że nie ma realnego wpływu na podejmowanie dyscyplinarnych decyzji a może o nie wnioskować jedynie do Krajowej Rady Sądownictwa. 

Biorąc pod uwagę, że Minister Sprawiedliwości, na postawie Konstytucji RP, jest członkiem Krajowej Rady Sądownictwa to nasuwa się proste i zasadne pytanie: jako figurant czy realna władza publiczna, która ma czuwać nad prawidłowym funkcjonowaniem polskiego wymiaru sprawiedliwości???

A jeśli KRS ma władzę absolutną i niepodzielną to po co społeczeństwu ubezwłasnowolnione ministerstwo i jego minister??? 

Pan Minister myśli - społeczeństwo ma prawo oczekiwać odpowiedzi...

 

 

Załącznik do zarządzenia Nr 24/12/BDG Ministra Sprawiedliwości z dnia 29 lutego 2012 r.

REGULAMIN ORGANIZACYJNY MINISTERSTWA SPRAWIEDLIWOŚCI

http://www.google.pl/search?q=OBOWI%C4%84ZKI+MINISTRA+SPRAWIEDLIWO%C5%9ACI&rlz=1C1SFXN_enPL497PL497&sugexp=chrome,mod=1&sourceid=chrome&ie=UTF-8

 

Jarosław Gowin

iluminacja
O mnie iluminacja

Uśmiechnięta i szalona jednego dnia, nostalgicznie zamyślona drugiego. Kochająca ludzi i nienawidząca ich jednocześnie. Ludzie i życie nauczą Cię rozumu - mawiała moja babcia. I miała rację... Niestety... Iluminacja ma wiele znaczeń. Dla wielu jest tylko "zjawiskiem aha". Dla równie wielu psychologia poznawcza, to nie wszystko. Dla mnie też...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka