Drodzy Rodacy. Oni są niewinni. Winna jest przeszłość albo historia - jak kto woli...No bo winny przecież musi być ktoś albo coś...To może lepiej coś, bo się nie obroni... Donalda Tuska to raczej słabo tłumaczy - historyk przecież to i histerycznie reaguje, pozwami łomocze jak flaga na wietrze łopoce...Im silniejszy wiatr tym łopotanie silniejsze...łomotanie też... A syn jego bezimienny, bo strach nazywać rzeczy po imieniu - mecenas czai się w mroku - historyczne obciążenie dziedzicznie przyjął w posagu na nową drogę życia...biznesową acz nieodpowiedzialnie samodzielną...No i ten bidulek Marcinek, co to już w szkole z przedsiębiorczości był nagradzany a z zachowania wychwalany...to i teraz przestał być aniołkiem i różki pokazał, że niby taki duch przedsiębiorczości się uwolnił i go na pokuszenie wiódł...wiódł... i uwiódł...No i ten złośliwy historii dołożył swoje...A jak dwie siły, i to niewczyste, przeciw jednej to wiadomo, że nokaut być musi...Jeszcze ze sceny nie zszedł palestry lew gdański, o którym film kręcą czy taśmy głupio na niego zużyli...albo jakoś tak... Wszyscy oni zostali skazani na przedsiębiorczość różnie pojmowaną - co widać, słychać i czuć - za sprawą losów miasta Gdańsk, które wolnym zostało lata temu, by nie powiedzieć, że mówią wieki, i jak widać, tak im ta wolnoć Tomku została do dziś...A może nawet frywolność...debilizm niektórych się ujawnił...a może nie.... Wszystko po to, żeby niektórym fajnie było...bo większości to nie...ale większość nie rządzi... no nie...
od roku 997 domeną miasta było zbieractwo burszynu i jak widać amber na trwałe wpisał się w historię miasta...po wojnie trzynastoletniej Gdańsk otrzymał liczne przywileje, szeroko pojmowana autonomia objęła finanse, administrację i sądownictwo - co trwa do dziś...nadto otrzymał prawo bicia własnej monety w złocie i srebrze - nastapił złoty okres gospodarczego rozwoju miasta...i tak do dziś...
Złoty okres Gdańskiem pisany
...tyle dobra...tyle zachodu...albo wschodu...i wszystko do d... a może jednak nie...
Popularni gdańszczanie - głośni i niemali bohaterowie współczesnej historii Polski:
Ja Marcin P. vel S. przedsiębiorczy to byłem od zawsze...konkursy wygrywałem...firmy zakładałem...samolotem latałem... złoto pomnażałem... sztabkami się wspinałem...widać, że wy to nie...dlatego robicie ze mnie be...
Donald i Michał Tuskowie
- dwudziestoczterolenia różnica wieku powinna zobowiązywać mnie jako ojca Michale. Nie wiem, dlaczego się uśmiechasz, kiedy ja cierpię...
![]()
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/micha-tusk-popeni-przestepstwo_279003.html
Ryszard Milewski
"dwuletni prezes i dwudziestoletni sędzia" obalił teorię, jakoby wszystkie Ryśki to fajne chłopaki były...a może właśnie potwierdził fajność...a może właśnie nie...
co mam począć...gołym okiem widać, że ofiarą jestem manipulacji...taki wkręcik mały ze mnie...albo wykręt...albo już sam nie wiem...
minister od sprawiedliwości nie z Gdańska... nie zrozumie...po dobroci...
ale inaczej, kto wie...i niech nie płacze, bo sprawiedliowść to pojęcie względne jest...
TVN to wie...
bo ta wredna pisowska propaganda to nie....
ma w rękawie nagą prawdę... to silny jest...naszą słabością...
i ten dziennikarzyna także samo...ale jest na niego prawo...i to nieprasowe...ale o tym to już on wie...
żeby jeszcze na tych coś znaleźć...albo może lepiej nie...
ale tym to niech się ci martwią...
bo jak nie...
trzeba jeszcze ustalić...
... kto pociągnął kogo na dno...no bo w górę to raczej nie...
czy wiecie kto....bo ja nie...


Komentarze
Pokaż komentarze