Aleksandra Kwaśniewskiego lud się ponoć domaga, jak chleba. Na premiera zamiast panującego włodarza najjaśniejszej...A przecież oni wszyscy już gdzieś, kiedyś, z kimś, pod kimś, za kimś, nad kimś... za kogoś...byli. No to ile można.... Widać, że niż demokratyczny na fest zagląda nam w oczy i na stołki...demograficzny być miało...:) skoro kotlety odgrzewane są poszukiwane...
W tylumilionowym kraju nie ma ciałem i duchem młodych, z wizją i charyzmatycznych...
SKOMENTUJ SAM...
jestem do wzięcia... każdy mnie chce...
a ja nie mówię nie... poświęcenie dla sprawy znam... z władzą każdą dobry kontakt mam...

no nie wiem...
fot.google.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (4)