Nic tak nie jest trwałe, jak tymczasowe konstrukcje...Przedszkole otworzone jako tymczasowe - działa 35 lat, domy z płyty żywotność swą skończyły a stoją i ..., bo konstrukcją stałą stały się..., prezydenci są na jedną kadencję czasem dwie - a przy żłobie trwale pasą się..., posłowie, premierzy, urzędnicy i ich popelcznicy - konstrukcji moralnej słabej są a trzymają się stołków niczym Pałac Kultury i Nauki Warszawy, co to go wykształcony po hamerykańsku i nowoczesny minister różnych rządów burzyć chciał...a może nadal chce...tylko boi się...
Dzień dobry, Panie Premierze... Dawno ja do Pana nie pisała, ale dużo spraw miała na głowie pod Pana śmieciowymi rządami. I nie ma co się obrażać... Umowa tak samo warta, co te śmieciuchy dla pracowników - tyle, że dobrze płatna i godniej posadowiona. Na górze Pan se siedzi, na telefon i układach Pan pracuje, to Pan może nie wiedzieć, że ludziom źle się dzieje...Co, że Duda Piotrek mówił...Panie Premierze, nie bądźmy dziećmi - przecież on gadał, gada i gadać będzie...taka jego natura...sam Pan to wie...
I ten Niesiołowski Pana Stefan także samo...Chociaż ja już nie wiem, czyj on...znaczy kto on...ten Stefan N.
tak bardzo się starałem a ten podlec nie chciał mnie, Jarek znaczy, to niech ma za moje...a mogłem dziś na Donka lżyć...
Ale to Pan się powinien w tej sprawie wypowiedzieć, bo to Pan bywał u matki-pielęgniarki w psychiatryku, to Pan tej wiedzy liznął fachowym okiem i sprawnym słuchem podsłuchał...A i może długimi rączkami pomacał...To niech Pan patrzy i mnie oświeci, kim on jest...Mnie się zdaje, że ta jego śmieciowa umowa za nasze pieniądze za długo już trwa i trza by chłopa podreperować, bo się wypalił zawodowo...ale widzę, że i psychicznie też...
Donek...ratuj...kto tu obcy a kto swój...bo ja się czuję jak... - a może jestem...
No ale ten Duda Piotrek miał być...
No właśnie, bo on tak gada, a wiadomo, że niczego nie wygada bez Pana dobrej woli - łaskawco...A jak nie wygada, to może by Pan jednak poszedł z nim na układ, bo on i tak nie wygada, skoro tyle gada i nic...
Tak, tak...wiem ja i wszystkie wiedzą, że od budowania układów to jest Pan a nie Duda...no i może Grzesiek, ale on teraz w podziemiu struktury buduje, to zanim na górę wlizie po tych sachodach, co mu Pan pierdyknął po mistrzowsku przy tym zamiataniu pod dywan mira i rycha i zbycha...Nie, jasna rzecz, że Pana nie...Przecież sam siebie Pan by nie sprzątnął...no chyba jakim samobójem, ale Pan nie jakiś tam Leeper czy Petelicki...Oj tam, uchybić ja nie zamierzała, ale tak se przyszłościowo pomyślała, albo i nie...
Duda, tak, tak...wiem
Ja tam bym sobie rozważyła z tym Dudą, bo chłopina powiem Panu ma doświadczenia desantowe...
Myślał Pan naiwnie, że tylko Pan...Oj bidulek, zadufany w sobie i przez to widać zaślepiony...Mój Adonis...Jak to dlaczego...a dyć taki uczony i nie wie...Toż Pan jak i on stał się symbolem umierania i odradzania - tyle, że on przyrody a Pan bytności w polityce...Prawda, że ładnie ja to wymyśliła, choć tylko prosta baba jestem, co to Pan wie...
No i ten Adonis spędzał z Afrodytą wiosnę i lato a z Persefoną w Hadesie jesień i zimię...Z kim Pan spędza różne pory roku i te polityczne też...to ja nie wiem...A Pan wie i nie powie...wiem, znam, to taka gierka jak moja z dzieciństwa...wiem, nie powiem, domyślcie się sami...
jak Pan - silny acz nagi...
i wała też pokazuje...jak Pan...
Znów ja zboczyła...tak zwyczajowo mam - jak Pan...
No i ten Duda, to ma doświadczenie w desancie, jak i Pan, tylko on takie prawdziwe a Pan wyuczone...Co, że ma Pan we krwi...No może i tak...spierała sie nie będę...
Jak o tym Dudzie mówię, to ciary mnie przechodzą, jak to babę, gdy o prawdziwym chłopie gada...Nie rozumie Pan, o czym ja...No to i nie dziw, że ta Pana Gośka chciała kiedyś z tym Pana kolegą se pójść...Już się kobicie nie dziwię...Przekonał mnie Pan...
Piotrek to proszę Pana Premiera służbę wojskową ma...A jak...W szóstej Pomorskiej Dywizji Powietrznodesantowej...I jeszcze w Polskim Kontyngencie Wojskowym w Syrii doświadczenie ma...I hutnik on...I działacz... I ja bym jednak układała go ze sobą...Bo jak takiego chłopa se człowiek nie ułoży przy sobie, to on se pójdzie raz dwa...O tym, powiem Panu, każda baba wie... Jak to Pan życia nie zna...Dalej mało Pan z Gośką gada widać, a ja radziła życzliwie z babą kontakt mieć...To i może z synem byłoby mniej dymu, niż jest...Mówi Pan, że nie...No to Pan przecie lepiej wie... Bo ja ze swoim to chyba za dużo gadam...no chyba, że nie...boi się przyznać jak jest...Wiem, że Pan też i że wie Pan, co to ten lęk...
I niech Pan nie słucha już tego Lecha, co Pan wie - bo ten drugi już Panu i tak nic nie powie i nie zaszkodzi... - A tak, zapomniałam, że Pan wie... No i ten Lechu, co żyje i ma się dobrze dzięki takim jak Pan, a i na godzinę ma tyle co bydłu - rodakom znaczy, życia nie straczy, by zarobić...Tak, tak, nie każdemu Bolkowi dawać chcą a i nie każdy Bolkiem ma ambicję być...no chyba, że bez ambicji...
No i ten Wałęsa specjalnie tak Panu doradza, bo to go nic nie kosztuje, a popularność se na Pana plecach utrzymuje, jak to w zwyczaju ma...Jak to Pan nie wiedział, że on też...Jak tylu, co Pan na tych śmieciowych umowach utrzymuje za nasze pieniądze...Nie za Pana...a to wiem...
No bo, co on gada...że gdyby był na Pana miejscu...Ja to bym się zastanowiła, czy on aby czego nie sugeruje ludziskom...Mnie jak taka jedna powiedziała, że ten mój to fajny i gdyby ona była na moim miejscu...to ja Panu powiem, że już więcej ja jej nie prosiła do siebie...ja nie głupia taka jestem...ale czy Pan...to Pan mnie pyta...Pan chyba najlepiej wie...A ja wiem, ale nie powiem...lustereczko niech Panu odpowie przecie, że Pan jest największym,,, na świecie... - każdy niech se wstawi, co chce...ja za wszystkich łba nadstwiała nie będę...
No i ten działacz Lech Nobel Bolek Wałęsa radzi Panu pałować Dudę, bo władzę trzeba szanować... Tylko tę z "Solidarności" nie...Dudę znaczy...i Anny Walentynowicz to nawet po śmierci nie...Taki diabeł wcielony on jest...Nie diabeł a agent...ja tam nie wiem, to Pan wie...
bo gdybym ja był znów na czele a nie jakiś tam Duda, to pałować mnie - o nie...
A Duda Piotrek to władza jest "Solidarnościowa", pod której korzeń Pan się dziś podpina jak ten Lechu od Bolka i płynie jej nurtem jak to... co płynie...Dobrze, już nie przypominam...Że trauma to dla Pana jest...A dla nas, to myśli Pan, że nie...
Nie, że "Solidarność" była - tylko że Pan i ten Lech był w niej też...
No i dlatego popieram ja polska baba Piotra Dudę, że trza do europejskich struktur sprawiedlwiści zaskarżyć te umowy śmieciowe, co to nadużywane u nas są... dla władzy też...
Dlatego trza się tych umów pozbyć i tych, co na nich robią - także samo...od Pana by warto zacząć...żeby władza przykład dobry dawała...Że Pan mówi - nie...
Pozwoli Pan, że to już nie będzie Pan decydował...może nareszcie nie...nawet tvn zaczyna mówić ukradkiem, że nie...
P.S.
premier to prawdziwe doświadczenie desantowe ma mieć...I Ojczyznę w sercu... i ludzi... i "Solidarność" też...A nie tylko w klapie, w cv, albo tam, gdzie każdy wie...
fot. google.pl


Komentarze
Pokaż komentarze