Tak sądzę ja - polska baba zwykła...I wedle zadziwiającej mnie a dla lemingów normalnej teorii, że nie ważne jak - byle po nazwisku gadali...
Debata wedle tej teorii ma zatem nazwę swą - celebrytka...
A to znaczy, że Jarosław Kaczyński już ten lemingowy sukces ma...
I jego debata celebrytka także samo na top liście się ma...
No i z czego one się śmieją - te lemingi? No chyba, że nie ja....
Bo chyba nie z takiego sukcesu według ich reguł - co to Kaczyński zadbał vabank
Kto nie przyjdzie celebrytą nie będzie...Nawet jak autorytet ma...tak myślę za lemingami ja...
droga to dla lemingów czy dla debaty...które z nich ma cztery litery, co będą bolały, jak będą spadały....
fot.google.pl


Komentarze
Pokaż komentarze