Dzień dobry Panie Premierze. Ja dziś tak króciutko do Pana, za co jak zawsze - na wszelki wypadek - przepraszam, gdyby odczytał Pan mój skrót tekstowy jako afront Panu czyniony...
Powiem Panu, że odpoczęłam przy debacie alternatywnej Kaczyńskiego, choć on zapewniał, że to nie jego tylko fachowców. To i nie dziw mi już, że Pana tam nie ma - i Pana ekipy - i Pana ministra od psucia finansów także samo nie. Nawet nie ma Pan pojęcia, ile przyjemności mi Pan sprawił tym, że was nie było...Bo ja tylko prosta baba jestem, to i wiedzy chłonna - ale takiej ciekawej, co to nie co dzień się słyszy w Pana misyjnych mediach...a w zasadzie wcale nie...
Muszę użyć Pana sloganu, że fajnie było, żeby Pan zrozumiał. I ta debata, co ja wcześniej od celebryt nawyzywała, merytoryczną się okazała, a to znaczy, że była nie dlatego, że była znana - ale że fachowa była.
Jasne, że Pana to nie intersuje...Pan politykę robi - swoją dla siebie i swoich...No bo Pan jest u siebie a ja ciągle u Pana...To Panu dobrze, a mnie nieswojo jest...Ale co tam...słyszała ja dzisiaj, że nowe idzie...
I podobno nawet ten Miecugow gadał gdzieś, że Pan to się do rządzenia nie nadaje i ta Platforma zmyłka Obywatelska też nie... No to jak już dyrektor tak gada. jaki ojciec dyrektor...Znaczy ojciec to on jest - bo syna ma...Nie ten z TRWAM - ale ten od TVN i szkła kontaktowego, co to może już tego szkła w tej sytuacji nie będzie miał...jak zobaczył, że zmienia się wiatr...
No i powiem Panu na zakończenie, że Jan Jacek vel Vincent Rostowski może odejść...Pyta Pan, czy Balcerowicz nadal też...Tego to ja panu nie powiem, a ten co by wiedział, to już Panu nie powie...ale to Pan wie...
Kończę, bo widzę, że rozmowa zwyczajowo się nam rozwija - a ja już powoli zaczynam mieć dość kontaktów z Panem i mam ten nasz paradialog tam, gdzie pana minister od sprawiedliwości literę prawa...
I jeszcze na pocieszenie powiem Panu, że i ten Ziobro Zbigniew też się myli, że ta debata bez niego i bez Pana ministra finansowego bez wartości była...
Niech mnie Pan już nie złości i ten delfin też nie... Zróbcie sobie swoje debaty, jak wszystko sobie robicie...
Wiem, że każdy to Panu gada...Ale co ja poradzę Panu, że Pan na ludzi i ich potrzeby głuchy jest...
P.S.
Międzypokoleniowe Dni Aktywności Pan dziś zaliczył - słyszała ja co pan mówił i powiem Panu, że wstyd...
Wstyd tak kłamać dzieci i starszych ludzi. Po stokroć wstyd...


Komentarze
Pokaż komentarze